2 kwietnia 1920

Pierwsze wiadomości o zgonie Henryka Sienkiewicza.

 

Wiadomość o zgonie Henryka Sienkiewicza nadeszła do Krakowa wczoraj koło południa. Pierwszą wiadomość żałobną otrzymał dr. Józef Surzycki, przyjaciel rodziny zmarłego. Bezpośrednio przed tą depeszą nadszedł o g. 11 przed południem z Vevey telegram do córki Henryka Sienkiewicza, mieszkającej w Krakowie u swych krewnych, pp. Janczewskich, a donoszący, te w stanie zdrowia Henryka Sienkiewicza nastąpiło pogorszenie. Telegram ten był widocznie spóźniony.

 

Wieść o zgonie szybko rozbiegła się, wstrząsając do głębi wszystkie serca. Uniwersytet zarządził zaraz wywieszenie czarnej chorągwi na swym gmachu. W ciągu popołudnia Żałobne chorągwie zaczęły się pojawiać na innych gmachach w mieście.

* * *

Pod pierwszem wrażeniem wieści o zgonie Sienkiewicza uderza świadomość faktu, że zgon Jego nastąpił na obczyźnie, zdała od własnej, tak gorąco przez Niego umiłowanej ziemi, że u trumny Jego w ostatnim hołdzie nie będzie mogła stanąć cała Polska.

 

W obecnych warunkach byłoby trudno zająć się sprowadzeniom zwłok do kraju, aby spoczęły we własnej ojczymie. Nie ulega jednak wątpliwości, te ten postulat polskiego pietyzmu dla Sienkiewicza będzie w korzystniejszej chwili opracowany i zrealizowany.

 

Rada miasta Krakowa zbierze się niewątpliwie na żałobne posiedzenie. Nie przesądzając formy, w jakiej Kraków uczci pamięć wielkiego piewcy, chwały narodu, proponujemy, aby miasto już te-raz, nim nadejdzie czas i sposobność postawienia pomnika Sienkiewicza w Krakowie, nazwało Jego imieniem jedną z głównych ulic.

* * *

Prezydyum miasta komunikuje: Z powodu śmierci Henryka Sienkiewicza Prezydyum miasta wysłało kondolencyę rodzinie na ręce wdowy. Na znak żałoby z gmachu Magistratu powiewa czarna chorągiew.

* * *

Współpracownik genewskiego „Journalu" miał w Vevey wywiad u Henryka Sienkiewicza, z którego interesujące podaje szczegóły Na zapytania jego co do obecnego położenia Polski i jej nadziei na przyszłość wielki nasz pisarz wyraził się mniejwięcej w następujący sposób:

 

Jeśli chwila obecna nakazuje nieść pomoc materyalną — to nie wolno jednak sądzić, teśmy zapomnieli o wielkiej sprawie Polski. Przekonani jesteśmy, że wojna dzisiejsza udzieli nam na koniec tak upragnionej wolności; swobodny rozwój narodowy Polaków pod rządami polskimi stał się koniecznością dla Europy. Jesteśmy narodem liczącym 25 milionów głów, najczystszą rasą słowiańską; my Polacy ze wszystkich Słowian najwięcej mamy krwi słowiańskiej w żyłach naszych. Nasza kultura jest, najstarszą: Wszechnica założona przez Kazimierza Wielkiego w 1364 r. była pierwszym uniwerstitetem słowiańskim w Europie. My Polacy byliśmy przez długie przedmurzem chrześcijaństwa wobec Wschodu. Bogate posiadamy piśmiennictwo, szczytną przeszłość, a dążności nasze narodowe są szlachetne i uprawnione.

* * *

Wspominając o owym knamiennym wywiadzie francuskiego dziennikarza u Henryka Sienkiewicza przypominamy treść telegramu, który onegdaj jedyni w całej prasie polskiej podaliśmy do wiadomości. Telegram mówił o stanie zdrowia Wielkiego Pisarza w sposób, który zaniepokoił Silnie polską opinię. Brzmiał on następująco.

 

Henryk Sienkiewicza, słynny pisarz polski, przebywa obecnie vr Vevey, w hotelu du Lac. Prośbie mojej o wstawiedzenie zdania o świeżo ogłoszonem wskrzeszeniu państwa polskiego Sienkiewicz nie mógł zadość uczynić, przed kilku bowiem dniami tak zachorował, iż z polecenia kejarza nie opuszcza łóżka i musi się bardzo oszczędzać".

 

Była to niestety o Mistrzu słowa polskiego wiadomość ostatnia.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-11-1916

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.