8 lutego 1923

Inowrocław. (Straszny wypadek)

wskutek lekkomyślności pewnego chłopaka wydarzył się w środe w południe na placu spedytora Jonasa. Stał tam ping motorowy. którego naczynie zawierało jeszcze pewna ilość benzyny. Zbliżył się do niego 15-letni robotnik Wuszczak czy Wodczak z swoim samozapalaczem benzynowym zagladał do naczynia. Nagle nastąpił gwaltowny wybuch. Wodczak silą wybuchu odrzucony został o kilka kroków, lecz szczęśliwym zbiegiem okoliczności nie odniósł poważniejszych obrażeń. Natomiast odłamek roztrzaskanego naczynia ugodził przechodzącego opodal 13-letniego Lenna Grabowskiego w głowę i urwał mu część czaszki; prócz tego zranił mu odłamek jedno oko niebezpiecznie. Nieszczęśliwy chłopiec zmarł krótko no wypadku w lazarecie, nie odzyskawszy przytomności.

 

Kurjer Poznański, 15-12-1916

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.