21 listopada 1917

Niedola ogonków.

Nikt tysięcy ludzi, ustawionych w długie jak wieczność „ogony" przed składami i konsumami, nie jest wcale do pozazdroszczenia. O litość wołają te cienie nędzarzy, wystających całemi godzinami na jesiennej słocie. Konieczną jest jakaś akcya, któraby tym biedakom ulżyła ich opłakanej niedoli.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-11-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.