16 grudnia 1917

Bandy zbójeckie w zachodniej Galicyi.

Armia złożona z dwóch tysięcy fołnierzy w poszukiwaniu za bandytami. Od pewnego czasu wsie polskie w powiatach zachodnio galicyjskich niepokojone sig napadami bandyckiemi.

Na tle anormalnych stosunków wojennych zaczęly grasować w ostatnich tygodniach w kilka powiatach galicyjskich zbrodnicze indywidua, które dobrawszy sobie po kilkunastu zdektarowanych i na wszystko zdecydowanych towarzyszów, stały się postrachem ludności.

 

Bandyci grasują dotąd bezsarnie a wszelkie poszukiwania za nimi okazały się bezowocnemi.

 

Władze zmuszone zostały do przedsięwzięcia na ogromną skalę zakrojonej akcyi, w której weźmie udział cała armia żołnierzy. Szczegółowe plany wygotowano wedle militarnych instrukcji; przeprowadzone one będą w ten sposób, ze z terenu osaczonego nie ujdzie ani żywa dusza.

 

W dniach 6, 7 i 8 b. m. odbędzie się w powiatach od Białej aż do Myślenic włącznie, wielka generalna obława za sprawcami napadów, którzy krwią i morderstwem znaczą po wsiach swe ślady. Na czele jelnej z band zbójeckich stoi niejaki 25-letni Fraucisztk przystał z Bachowie pod Uświęcimem, używający także nazwiska Kołodzieja lub Gołąha. Jest to dezerter 56 pp., brunet, średniego wzrostu, z wystającą dolną wargą, smagłej cery. Przystał dopuszcza się z towarzyszami czynów strasznych, montując przede wszystkeim kobiety. Jest to indywiduum zwyrodniałe na tle seksulanem. Do tej pory uchodził przed okiem władzy, zmieniając często wygląd i ubiór. O tych metamorfozach bandyty wytworzyły się już różne legendy.

 

W obawie, które przeprowadzi poliya krakowska wspólnie z odnośnemi starostwami weźmie udział 2000 żółnierzy, kilku dziesięciu żandarmów oraz urzędnicy starostw i policyi krakowskiej.

 

Obława , przeprowadzoną zostaje na polecenie' namiestnictwa, które wyznaczyli) 1000 kor. nagrody za wskazanie lub ujęcie bandytów.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-12-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.