18 stycznia 1918

„Kuryer Codzienny" na stosie

Nasz korespondent warszawski donosi:
Jedno z tutejszych biur dzienników zamówiło prenumeratę na 500 egzemplarzy krakowskiego „Ilustrowanego Kuryera Codziennego". Zaraz pierwsza przesyłka dostała się w ręce niemieckie.
Niemcy postąpili z nią nadzwyczaj srogo, spalili ją bowiem na dworcu wiedeńskim zaraz po przybyciu pociągu. Kilka egzemplarzy, które zdołano uratować z pogromu, sprzedawali następnie kolporterzy w okolicy dworca w cenie po 50 fenigów do 1 marki za egzemplarz.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-01-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.