25 czerwca 1919

Śrem. Śmiertelny wypadek.

W Przylepkach kopnął znarowiony koń, który już przed kwartałem pokaleczył koń, który już przed kwartałem pokaleczył jeńca, fornala 15-letniego Józefa Paluszkiewicza tak nieszczęśliwie, że chłopiec po 24 godzinach umarł. Na pochowanie trupa wydała władza pozwolenie dopiero po 6 dniach. Panowało stąd wielkie między ludźmi rozgoryczenie, matka bowiem tego chłopca jest wdową i robotnicą dominjalną, mieszkającą z dziećmi w jednej izbie; można sobie wystawić, ile tam ci biedni ludzie przy tym upale mieli udręki i to zupełnie niepotrzebnie, gdyż okazało się ostatecznie, że sekcja zwłok przez fizyka jest niepotrzebna, ponieważ lekarz był zbadał ranę na głowie dwa razy przed śmiercią.

 

Kurjer Poznański, 08-08-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.