16 listopada 1918

We Lwowie i Przemyślu.

JAROSLAW, 6.11. Godzina 7 wieczorem. W mieście panuje zupełny spokój i porządek. Cała władza znajduje się w rękach polskich. W powiecie przyszło gdzieniegdzie do wykroczeń. Największe rozruchy odbyły się w Próchniku. Pociągi z Jarosławia do Przemyśla dochodzą do Zasania, które znajduje się jak wiadomo, w rękach polskich. Ukraińcy próbują ustawicznie przejść przez rzekę, dotąd jednak nie udało się to im.

 

Połączenie kolejowe ze Lwowem funkcjonuje W ten sposób: w Przemyślu trzeba się przesiadać i przejść dość znaczną przestrzeń z powodu zniszczenia toru.

 

Osoby, które wczoraj rano wyjechały ze Lwowa i przejechały przez Przemyśl opowiadają, że cale miasto Lwów z wy kaidem ulicy Akademickiej j Uniwersytetu znajduje się już z powrotem w rękach polskich. Dziś panuje w mieście większy spokój. Strzelanina osłabła.

 

Nowa Gazeta, 07-11-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.