5 grudnia 1919

Mieszkańcy ul. Topolowej

zdani są na łaskę i niełaskę Opatrzności. Brak stróża bezpieczeństwa i ciemności egipskie w nocy tworzą zlej ulicy prawdziwe Eldorado dla wszelakiego rodzaju opryszków i szkodników, którzy niszczą ogrody, rozbijają par-kany i szyby etc. Brak nadto wszelkiej opieki ze strony miejskiego zakładu czyszczenia miasta — przemienia tę ulicę jak i wiele innych w śmietnik, zdobiac ją górami błota i stertami oddawna niewywożonego popiołu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-03-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.