19 września 1919

Podstępny napad Ukraińców w Peczeniżynie.

Do „Gazety Porannej" donosi jej koresp. wojsk.: W niedzielę przybył do komendy polskiej milicyj w Sopawie młody, nieznany człowiek, jako wysłannik z Peczeniżyna, z kartką, wyrażającą życzenie wysłania tam oficera i 20 karabinów. Por. Pawliszyn z 6 milicyantami i 2 szoferami wsiadł do automobilu i odjechał. Na 6 kilometrze za Sopowem zaczęto auto ostrzeliwać. Porucznik widząc Podstęp i przeważające sity, począł wycofywać auto z linii strzałów. Kiedy jednak pojazd ten uległ zepsuciu, milicyanci zeskoczyli do pobliskiego rowu i zaczęli się ostrzeliwać.

Równocześnie zauważono, że nieznajomy młodzieniec zbiegł. Por. Pawliszyn widząc, że otacza ich z górą 400 ludzi, poddał się. Jeńców zamknięto w magistracie peczeniżyńskim, skąd uwolniły ich we wtorek wojska rumuńskie.

 

W drodze powrotnej pod Kiejdańcami Ukraińcy zaatakowali Rumunów, zostali jednak przez nich rozbici i wzięci do niewoli.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 07-06-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.