6 grudnia 1919

Siedm dni pod golem niebem.

Na podwórzu kamienicy p. Mroczkowej na rogu ul. Studenckiej i Podwale mokną na deszczu rzeczy, wyrzuconej z mieszkania lokatorki siedm dni temu. Kobieta ta z chorowitą córką uczenicą i dwojgiem niemowląt utrzymuje się z wyróbku. Nie wchodząc w powody tego nielitościwego kroku, pozbawiającego biedną kobietę suterenowego mieszkania, godziłoby Się zapytać, gdzie ma ona znaleźć inne pomieszczenie? Nad dziećmi ulitowały się instytucye humanitarne, córką i matką zajęła sig jedna z pań, w domu tym mieszkająca, a kto zajmie się jedynym ich dobytkiem? Prawu stało się zadość, ale jest jeszcze prawo ochrony człowieka.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 09-10-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.