22 stycznia 1920

Łapownictwo i szantaż niem. urzędników kolejowych w Poznańskiem.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Warszawa, 16 listopada. (Z) „Robotnik" podaje bardzo ciekawe szczegóły o sprawozdaniu ziemniaków z Poznańskiego. I tak od 23-31 października br. Państwowy Urząd Zakupu i Związek miast otrzymały tysiąc wagonów ziemniaków. W tym samym czasie paskarze prywatni 1482. Od 1 do 8 listopada 440 wagonów, a paskarze 823. Wedle umowy Państwowy Urząd Zakupu powinien otrzymać dziennie 125 wagonów, a Związek miast 85 wagonów. Okazuje się zaś, że paskarze otrzymują tyle ziemniaków z Poznańskiego, ile zechcą, zaś wymienione instytucye tylko część z przyrzeczonej Ilości.

Dzieje się to wskutek tego, te niemieccy urzędnicy koiejowi poznańscy stale wysyłają ziemniaki za łapówkę, a w celu ułatwienia wysyłki dla paskarzy dowcipnie adresują przesyłkę do nieistniecych instytucyi. Prócz tego ci urzędnicy niemieccy uprawiają szantaż na korzyść Niemiec. I tak doświadczyli, że nie dopuszczą do wysyłki ziemniaków do Kongresówki, dopóki się ich nie dostarczy Niemcom. I postawili na swojem, bo ziemniaki wysiano do Berlina.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-11-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.