23 stycznia 1920

Mysłowice. (świetny pomysł władzy podatkowej).

Szpital chorych obsługują tu katolickie Siostry zakonne. Wywdzięczono im się w ten sposób, że kilkakrotnie szpital okradziono. Ostatnią razą złodzieje zabrali także 60 litrów spirytusu, który przełożona była otrzymała bez cła i podatku z tego powodu, że miał być zużyty do sporządzania lekarstw. Dowiedziała się o tem władza podatkowa i zażądała od przełożonej zapłacenia 400 mk. i 80 fen. podatku od skradzionego spirytusu, ponieważ został zużyty do czego innego, a nic do sporządzenia medycyn. Nie są to czasem żarty, boć władza podatkowa zagroziła już, nawet fantowaniem, jeżeli żądany podatek nie będzie zapłacony.

Przełożona wysyła prośbę do Berlina o darowanie tego podatku. - Można tu pytać: Skądże władza podatkowa ma tę pewność, że złodziej nie zużył skradzionego spirytusu do celów leczniczych? Niech władza podatkowa najprzód pochwyci zlodzieja i dowiedzie, ze spirytus nie został zużyty do celów leczniczych, a w danym razie niech ściąga podatek od złodzieja.

 

Górnoślązak, 04-12-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.