5 sierpnia 1920

Tarn. Góry. Ciekawa historya z kotką.

Jedna z tutejszych kotek dostała młode – siedem ładnych kociąt. Ponieważ właścicielka gospodarstwa nie chciała zatrzymać wszystkich tych zwierząt, przeto część młodych rozdarowała znajomym, którzy mieszkają w oddaleniu około 2 kilometrów. Atoli w tych dniach wieczorem stara kotka-matka przyniosła sobie na stare miejsce do domu jedno z tych swoich rozdarowanych kociąt, trzymając je mocno w pysku. Donosi o tem tutejszy „Kreis-u. Stadtblatt”. Widocznie stara kotka, widząc ubytek swych młodych, biegała i szukała po całej okolicy, aż jedno z nich znalazła i przyniosła do domu. Inaczej sobie tego wytłómaczyć nie można.

 

Górnoślązak, 06-12-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.