21 lutego 1920

Niegodziwa, ale pomysłowa spekulacya.

Nasz korespondent warszawski (Z) telefonuje:

Prasa warszawska omawia wykrytą świeżo spekulacyę, uprawianą przez żydów warszawskich. Oto wysyłają oni telegramy do Ameryki i opłacają je z góry z odpowiedzią. Opłata za odpowiedź wynosi w Warszawie 700 marek. Adresat w Ameryce zrzeka się odpowiedzi, wobec czego telegraf amerykański zwraca mu należność za 100 słów po cenie tamtejszej t. j. po pół dolara od słowa, czyli 50 dolarów. Stanowi to przy zamianie na walutę polską 6500 marek, czyli te na jednej takiej depeszy pomysłowi spekulanci zarabiają około 6000 marek.

 

Zarzucając Małopolanom walkę spekulacyjną o koronę p. minister skarbu powinien raczej zwrócić uwagę na takie jaskrawe wypadki spekulacyi o której nic nie wie, a o której wiedzieć powinien.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-01-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.