17 września 1921

Człowiek spragniony jazdy automobilem.

Beczki złota i umierający starzec. - Pięć dni pracy dały zamiast złota śmieci. - Waluta łotewska nie podniosła się...

Ryga, 16 lipca.

Przez ostatni tydzień cała Ryga żyła nadzieją... 4 beczek ze zlotem.

 

Umierający starzec z dzielnicy zadźwińskiej zawezwał do siebie policye i oświadczył jej. że na cmentarzu katedralnego kościele Jest zakopany skarb: 4 beczki ze złotem. Skarb ten rzekomo przechowuje się w ziemi jeszcze z czasów panowania Szwedom. Złoto było zakopane przed kapitulacyą Rygi wobec armii Piotra Wielkiego.

 

Policya wsadziła chorego starca do automobilu, zawiozło go do kościoła, gdzie starzec wskazał miejsce...

 

- Ot, tu... To Miejsce wskazał mi inny starzec, naoczny świadek zakopania skarbu.

 

Rząd łotewski natychmiast kazał saperom rozpocząć robota.

 

Gazety już poruszyły kwestyę polepszenia stanułotewskiej waluty, finansiści łotewscy przewidywali świetną przyszłość Łotwy, a sowiecki poseł Hanieckij, jak dowodzą feljetoniści łotewscy, miał już zamiar zaciągnąć pożyczkę u rządu gniewskiego dla rządu Sowdepii.

 

Pierwszy dzień robót nie przyniósł jednak wielkich rezultatów. Obok mogiły biskupa Hildenbranda znaleźli saperzy stary świecznik, czaszkę i kości ludzkie, a następnie mnóstwo desek starych i... śmiecia.

 

Czwarty i piaty dzień dowiodły wreszcie, ze robota jest bezowocną.

 

Na miejsce robót przybył min. spraw wewnętrznych i dat rozkaz zlikwidowania poszukiwań złota.

 

Pewien dziennikarz udał się do starca, którego zdrowie przez ten czas polepszyło się znacznie i zapytał go, co było przyczyną tak niefortunnego oświadczenia. Starzec odpowiedział szczerze:

 

— Przeżyłem więcej niż sto lat. Zwiedziłem różne kraje. 'Jeździłem na koniach, osiach, wielbłądach, krowach i nawał psach (w Syberyj północnej), ale nigdy nie jezdziłem automobilem.

 

Chcąc odczuć tę przyjemność, złożyłem —wiadome panu oświadczenie policyj, która, jak spodziewałem się, zawiezie mnie na miejsce rzekomego przechowania skarbu autornobilem. Tam i z powrotem. Teraz mogę umrzeć spokojnie...

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-05-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.