5 grudnia 1920

Krwawy pojedynek Niemca i Polaka

Porucznik i katet

Przemyśl, 21 maja

Onegdaj o godz. 10 przed południem odbył się w ujeżdżalni wojskowej przy ul. Mickiewicza pojedynek na ciężkie, kawaleryjskie szable pomiędzy porucznikiem 10 p. dział polnych, p. P., Niemcem, a rezerwowym kadetem tegoż pułku, słuchaczem praw z Czerniowiec p. O., Polakiem, odbywającym obecnie w Przemyślu 28-dniowe ćwiczenia wiosenne.

 

Powód krwawej sprawy honorowej był dość błahy, a polegał na tem, że kadet zwrócił uwagę porucznika na jakąś niedokładność przy pewnem ćwiczeniu w strzelaniu. Porucznik uczuł się tem dotknięty w swej dumie zawodowej, a może i momenta narodowościowe odegrały swą rolę, tak, że po wymianie paru zdań... obraza stała się rzeczą dokonaną, a rozprawa orężna nieuniknioną.

Po kilkunastu złożeniach, parując tylko zrazu ciosy zadawane przez porucznika, kadet ciął go przez całą prawie szerokość piersi, zadając p. P. dość głęboką ranę. W tej chiwli sekundat porucznika, kapitan S. dał znak zaprzestania walki; równocześnie jednak porucznik P., acz ranny, natarł raz jeszcze na kadeta i ciął go przez prawy bok, zadając powierzchowną ranę.

Po zbadaniu ran przez lekarzy, uznano porucznika P. z powodu jego wady sercowej, za niezdolnego do dalszej walki, poczem przeciwnicy pojednawszy się, odjechali do... szpitala.

Pojedynkowi temu, prócz zwyczajnych świadków i lekarzy, przyglądali się ponadto pułkownik pułku, do którego należą przeciwnicy p. G. oraz pewien major.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 23-05-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.