21 sierpnia 1919

Z ziem polskich

Błonie.

Pełniący obowiązki gubernatora warszawskiego, Greser i inspektor lekarski Brand, którzy udawali się do Błonia dla zaznajomienia się z charakterem wybuchłych tam chorób zaraźliwych żołądkowych stwierdzili, że niebezpieczeństwa żadnego niema. Wśród zbiegów, którzy ukryli się z okolic poblizkich w Błoniu, wynikł tyfus brzuszny i to przeważnie wśród dzieci. W ciągu tygodnia na tyfus zachorowało 19 osób, z tej liczby 7 zmarło, 6 wyzdrowiało i tyleż pozostaje na wyzdrowieniu. Przyczyny wynikłego tyfusu są: złe odżywianie się zbiegów i niesprzyjające warunki sanitarne, w których tułacza ludność znajduje się. Wobec tego uchwalono ulepszyć Warunki odżywienia się za pomocą urządzenia w Błoniu jadłodajni i herbaciarni, przeprowadzenia dezytifekcyi miasta i oczyszczenia go oraz zamknięcia studzien w nieruchomościach, pozbawionych elementarnych zasad sanitarnych.

 

Kuryer dla Wszystkich, 05-01-1915

Poznań tez światła.

W sobotę wieczorem miasto nasze w prawdziwie egipskich pogrążone było ciemnościach, ponieważ oświetlenie gazowe wypowiedziało posłuszeństwo. Powodem tego był jakiś defekt w gazowni. Na ulicach braku oświetlenia tak bardzo jeszcze nic odczuto, bo jasno przyświecający księżyć, będący blizkiem pełni, zastąpił jako tako oświetlenie gazowe. Natomiast w mieszkaniach, a szczególnie w składach. nagła przeszkoda dotkliwie dała się we znaki i gdzie nie było oświetlenia elektrycznego, posługiwać się musiano lampami naftowemi lub świecami.

 

Kurjer Poznański, 05-01-1915

Na żydowskim cmentarzu krakowskim

w osobnym przedziale spoczywa 67 żołnierzy i 8 oficerów żydowskich. W sobotę z jednego ze szpitali krakowskich wyruszył skromny kondukt pogrzebowy oficera żyda, prowadzony przez wojskowego rabina, rzadko widywany w zwykłych czasach. Rabin był ubrany w czarne, długie suknie z 3-ma złotymi paskami na rękawie i wojskową czapkę, a tern się różna od kapelanów innych wyznań, iż na szyi miał zloty łańcuch, zakończony podwójnym trójkątem, w środku którego są tablice z 10 przykazaniami.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 03-01-1915

Noc sylwestrowa w Krakowie.

Mimo burz i grzmotów wojennych rozbłysły Krakowie w noc sylwestrową gwiazdy szczerego humoru i wesołości. Wojna — wojną a życie —życiem. Naprężone okropnościami wojny nerwy potrzebują ukojenia. Jakkolwiek więc nad stolikami w krakowskich lokalach publicznych unosiła się pamięć wielkich czasów, przeżywanych obecnie, to jednak jak lat poprzednich, pleniło się wina i szumiała milą beztroskliwością pieśń wesoła, rozlegały się do późnej nocy salwy hucznego śmiechu.

Komisya rekwizycyjna.

Wkrótce zacznie być czynne w Warszawie specyalnie zorganizowane biuro do spraw rekwizycyjnych w naszym kraju. Biuro to czynne będzie w domu N 4 przy ul. Nalewki, sprawdzać ma i załatwiać rachunki za wszelkie zarekwirowane a nie zapłacone gotowizną przez wojska przedmioty, jakoteż regulować ma rachunki, które w swoim czasie nie były zapłacone przez izbę skarbową z rekwizycyi samochodów, koni, bydła i zboża i t. d. Odszkodowania za straty zrządzone przez działania wojenne w nieruchomościach i ruchomościach, oraz w polu i lasach likwidować będzie zupełnie osobna komisya, której organizacya nastąpi dopiero z końcem wojny.

 

Kuryer dla Wszystkich, 03-01-1915