25 stycznia 1920

Z ziem polskich

Łodzi grozi klęska głodowa.

W Poznaniu bawi prezes głównego komitetu obywatelskiego w Łodzi p. Stamirowski. W Łodzi — wedle p. Stamirowskiego panuje nędza. Zasiłki udzielone przez delegatów Komitetu niesienia pomocy Królestwu w Poznaniu oraz przez Komitet berliński przyszły ogromnie w porę działaczom łódzkim, ale są oczywiście tylko kroplą w morzu. Dość powiedzieć, że budżet miesięczny wydatków społeczno-filantropijnych na Łódź i okolicę dochodzi do miliona rubli.

Lwów w połowie marca.

Z „Wied. Kur. Polskiego" dowiadujemy się dalszych szczegółów o stosunkach lwowskich w połowie marca. Z powodu zamieci śnieżnej setki osób znalazło zajęcie przy uprzątaniu ulic, zarobek był jak na obecne czasy niezły. Kronika policyjna w dziennikach lwowskich obfita. 7 marca Jetti Ascherówna w realności przy ulicy Blacharskiej 21 padła ofiarą zamachu morderczego dokonanego na niej przez kochanka, który zadał Ascherównej szereg ran nożem.

O dobrą wodę.

W celu zaopatrzenia przedmieść w dobrą wodę do picia, miejski komitet sanitarny zwrócił się do magistratu z prośbą o urządzenie hydratów i wodociągów na Powązkach, na Woli, w Mokotowie, w Siedlcach, Utracie, na Nowem Bródnie. Ponadto komitet sanitarny zażądał zbudowania w okręgu Powązkowskim piętnastu studzien artezyjskich.

 

Kuryer dla Wszystkich, 13-04-1915

Szpecenie ulic.

Dzięki usilnym staraniom Tow. upiększenia miasta, zniknęły z ulic miasta Krakowa obrzydliwe, brudne budy, w których znani na bruku krakowskim „bojki" sprzedawali wątpliwej dobroci owoce i łakocie. I zdawało się, iż kramy te zniknęły z Krakowa na zawsze, tem bardziej, iż gmina zbudowała kilka wcale ładnych kiosków na owoce. Tymczasem, nie wiedzieć z jakiej przyczyny, magistrat zezwolił na postawienie wstrętnej, kleconej z czterech ścian budy, u wylotu najpiękniejszej promenady Krakowa — ulicy Dunajewskiego. Buda ta jak i jej poprzedniczki, będzie tylko siedliskiem brudu i smrodu a zupełnie nie przyczyni się do upiększenia miasta. Czyi rządzące czynniki magistratu krakowskiego nie mają faktycznie żadnego zmysłu estetyki?

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-04-1915

Koło (gub. kaliska).

Niemcy miasto zamienili w jeden szpital wojenny, urządziwszy 20 lazaretów, w których pomieszczono rannych, przywożonych z Kutna. Prócz lazaretów w mieście znajdują się składy broni. Arsenały i składy prowiantów są również we wsiach Kościelisko i Wrząca. Obecnie w Kole skoncentrowano znaczne siły wojsk. Z Kutna przeprowadza się wązkotorówka przez Konin i Turek. Do robót ściągnięto ludność okoliczną i z Niemiec. Położenie materyalne ludności bardzo ciężkie wskutek rekwizycyi. Sądząc z zachowania się Niemców można przypuszczać, że niebawem opuszczą miasto i okolice.

 

Kuryer dla Wszystkich, 13-04-1915