16 października 1919

Z ziem polskich

Wybuch „rurki”.

Zamieszkały we wsi Grochów Franciszek Figon znalazł na ulicy jakąś rurkę, którą przyniósł do domu i oddał starszemu bratu, ten zaś chcąc ją rozkręcić spowodował wybuch, który poranił i opalił twarze całej rodziny składającej się z czterech osób. Poszwankowanych umieszczono w szpitalu Przemienienia Pańskiego.

Kurjer Poranny, 3-02-1915

Żydowski komitet łowicki

W dn. 31 b. m. zawiązał się w Warszawie żydowski komitet łowicki. który obrał sobie siedzibę w domu Nr. 13 przy ul. Granicznej.

 

Zarząd tego komitetu, składający się z p.p. Anatola Weksteina, Izaaka Bluma i Mosaka Żelechoskiego, zawiadamiając nas o wystąpieniu do władz o zalegalizowanie oświadczył, że motywem wyodrębnienia się od komitetu łowickiego była odmowa, ze strony tego ostatniego, wspierania znajdujących się w Warszawie bezdomnych żydów z Łowicza, którym na podstawie pertraktacji p. Anatola Weksteina z członkami centralnego Komitetu obywatelskiego pp. Leśniewskim i Wieniawskim przyznano zapomogę po 15 kop. na osobę.

Dla bezdomnych kaliszan

Przy pomocy C. K. O. i, dzięki zabiegom p. Janowej Matlewiczowej i grona pań otwarto wczoraj przytułek dla bezdomnych kaliszan. Mieści się on w domu nr. 9 przy ul. Hożej, obliczony zaś został na 200 osób, już ulokowanych w 30 pokojach na, paru piętrach. W przytułku oprócz mieszkania i opieki lekarskiej każdy pensjonarz otrzymuje bezpłatnie całodzienne utrzymanie. Pościel składa się z poduszki, kołdry, siennika i ręcznika. Przytułek zapełniony jest całkowicie przez mężczyzn, kobiety i dzieci wyłącznie kaliszan, poleconych przez Komitet obywatelski kaliski, mieszczący się w przeciwległym domu przy ul. Hożej.

Nowa ochronka w Mokotowie

Wczoraj o g. 1 p.p. proboszcz parafji w Mokotowie ks. Bliziński w obecności członków mokotowskiego Komitetu obywatelskiego oraz grona zaproszonych osób, dokonał uroczystego poświęcenia pierwszej w Mokotowie urządzonej staraniem miejscowego Komitetu obywatelskiego ochrony dla biednej i osieroconej dziatwy.

Spekulanci.

„Warsz. Dniewn." odpowiadając osobie, która widziała wagon N 854,358 ze znakiem składów intendantury naładowany mąką, którą wyładował później Żyd ze swymi robotnikami — zaznacza, iż tę metamorfozę, dzięki której ładunek wojskowy przeobraża się w drodze na prywatny, mogliby wyświetlić ci, co wysyłają i odbierają przesyłane w ten sposób towary.