20 października 1920

Z ziem polskich

Przybycie rannych legionistów z pola walki.

Wczoraj rano przyjechało pociągiem osobowym z Tarnowa pięciu rannych legionistów do Krakowa; ze stacyj kolejowej przewieziono ich do szpitala Św. Łazarza na oddział chirurgiczny. Są wszyscy lekko ranni, przeważnie w nogi. Brali oni udział w zwycięskich walkach z kawaleryą rosyjską nad Wisłą w okolicach Szczucina. W Kozłowie nad Wisłą rozbili legioniści w puch oddział kawaleryi rosyjskiej, złożony z 500 jeźdźców.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

Sanatoryum dra Dłuskiego w Zakopanem,

przyjmuje tylko takich chorych względnie rannych legionistów, których poleca prezes Samarytanina polskiego, r. dw. profesor Wicherkiewicz, albo w jego zastępstwie fizyk, p. dr. Janiszewski.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

Wypadek legionistów.

Wczoraj po południu na przechodzącego ul. Szczepańską legionistę Józefa Rożnowskiego spadł duży kawał gzymsu z Krzysztoforów. Skutki były fatalne, gdyż Rożnowski doznał pokaleczeń na głowie i co gorsze, wstrząsu mózgu. Zawezwano lekarza pogotowia, który odwiózł ofiarę wypadku do szpitala św. Łazarza.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

Nagła śmierć.

Wczoraj w południe umarł nagle przy ul. Dietlowskiej (róg Starowiślnej) na udar serca jakiś mężczyzna, z zawodu, sądząc z ubrania i wyglądu, robotnik. Tożsamości osoby nie można było stwierdzić, gdyż nie znaleziono przy nim żadnych papierów. Zwłoki zmarłego odwieziono karetką pogotowia do zakładu medycyny sądowej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

Powrót z zagranicy.

Wczoraj powrócił do Warszawy adw. przys. Wacław Chmieliński, który, powracając w stronę kraju z Sopót, dnia 31 lipca aresztowany został wraz z samojazdem w Ostródzie.

 

Po dwudniowym pobycie w hotelu ostródzkim adw. Ch. przewieziono do Iławy, gdzie osadzono go wraz z innymi w koszarach.

 

Przez 10 dni adw. Ch. zmuszony był do wożenia ziemi i noszenia desek do miejscowości, odległej od koszar o 4 kilometry, gdzie niemcy budowali skład materiałów spożywczych.