26 stycznia 1921

Z ziem polskich

Piekąca sprawa.

Wypadki wojenne, których kraj nasz stał się bezpośrednią widownią, dotkliwie odbiły się na, naszej młodzieży, pozostawionej w chwili najkrytyczniejszej własnemu losowi. Instytucye bowiem w pierwszym rzędzie powołane do zajęcia się nią — a więc szkoły — przestały funkcyonować. Dopiero teraz udało się puścić w ruch bardzo zresztą nieliczne szkoły i to w tak uszczuplonym zakresie, że ogromna większość młodzieży i nadał pozbawioną jest opieki i nauki. To też rodzice mając na względzie dobro swych dzieci, coraz boleśniej odczuwają ten stan rzeczy. I rzeczywiście byłoby to rzeczą smutną, gdyby nie żywotność społeczeństwa, która się i tym razem ukazała w inicyatywie prywatnej. Aby choć w części zapełnić lukę w wychowaniu publicznem, instytucye kulturalno-oświatowe jak Uniwersytet Ludowy, Związek nauczycielski i inne podały sobie ręce celem zakładania dla młodzieży warstw uboższych — ognisk, których zadaniem jest przygarnąć dzieci, dawać im naukę, a przedewszystkiem oddziaływać przez bezpośrednią opiekę na jej poziom życia moralnego i umysłowego, aby w tych trudnych dla domu czasach młodzież nie była pozostawiona sama sobie, a co gorsze, nie ulegała zgubnym wpływom ulicy.

Antracyt

Doniecki sprzedają w Warszawie. Antracyt przeważnie używa się do wyrabiania gazu. Przy użyciu zwykłem, codziennem wymaga specyalnych pieców. Piec zwyczajny wskutek bardzo silnego rozpalenia się przy używaniu antracytu nie wytrzymuje wysokiej temperatury i pęka.

 

Kuryer dla Wszystkich, 15-10-1914

Dla sekcyi bezdomnych.

St. książę Lubomirski oddał dla sekcyi bezdomnych cały swój dom przy ul. Wiejskiej Nr. 3 w którym znajduje przytułek 1000 bezdomnych.

 

— P. J. Wróblewski dla bezdomnych ofiarował nowe obszerni pomieszczenie.

 

— Według przypuszczalnych obliczeń sekcyi liczba bezdomnych w Warszawie wynosi 58000 osób. Onegdaj wyjechało pociągami za biletami bezpłatnymi 500 bezdomnych w kierunku Siedlec i Brześcia litewskiego.

 

 

Opieka nad bezdomnemi dziećmi. (Fot. Saryusz Wolski.)

 

Kuryer dla Wszystkich, 15-10-1914 (Fot.: Świat: pismo tygodniowe ilustrowane, 10/16-10-1914)

Próby milicyi.

Dla wypróbowania sprawności milicyi obywatelskiej rozstawiono część jej w Łazienkach i Belwederze. Czynności regularnych milicya nie objęła, ponieważ władze policyjne działają w dalszym ciągu i dziś mowy nawet niema, aby policya ze swego stanowiska ustąpiła.

 

Kuryer dla Wszystkich, 15-10-1914

Bez mleka.

Wczoraj już nawet w pierwszorzędnych kawiarniach i cukierniach nie było białej kawy wobec braku mleka.

 

Kurjer Poranny, 15-10-1914