31 października 1920

Z ziem polskich

Hindenburg doktorem inżynieryi.

Prasa niemiecka donosi: Na jednogłośny wniosek wszystkich wydziałów Akademii technicznej w Gdańsku generał-pułkownik Hindenburg został zamianowany doktorem inżynieryi „honoris causa”.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1914

Poczta polowa.

Izba handlowa i przemysłowa w Krakowie donosi, iż od dnia 20. września przesyłać wolno pocztą polową pakiety prywatne do 10 kg. wagi wymiarów do 80 cm. w każdym kierunku.

 

Tą drogą przesyłać wolno tylko części umundurowania i uzbrojenia, dalej obuwie i bieliznę. Dopuszczone są wyłącznie skrzynki drewniane oraz pakiety z nieprzemakalnego płótna względnie ceraty.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1914

Przemyśl.

Działania wojenne, galicyjskim teatrze wojny ogniskują się obecnie dokoła twierdzy przemyskiej. Twierdza ta jest jednym z punktów obronnych t. zw. przemyskiego obozu warownego, w skład którego wchodzą, prócz Przemyśla, Sambor, Sieniawa i Jarosław. Po zajęciu trzech ostatnich punktów obronnych przez Rosjan, Przemyśl pozostawiony został własnemu losowi i sam stawić musi czoło posuwającej się ku Krakowowi armji rosyjskiej.

 

Znaczenie strategiczne Przemyśla jest bardzo doniosłe. Położony między Sanem a Dniestrem, zasłania sobą drogę do Węgier i do Galicji zachodniej, broni więc pośrednio dostępu do Pesztu i Krakowa. Wobec zajęcia wspomnianych wyżej miast przez wojska rosyjskie, znaczenie to zmniejszyło się bardzo. Przez zajęcie Sambora Przemyśl odcięty został od Węgier, nie może więc już dla nich stanowić skutecznej zasłony. W warunkach dzisiejszych twierdza przemyska powstrzymać może conajmniej na pewien czas posuwanie się armji rosyjskiej ku Krakowowi.

Skasowanie tytułów: „druh” i „obywatel”.

Jak się dowiadujemy, głównodowodzący Legionów jenerał Baczyński wydal wczoraj rozkaz dzienny, w którym kasuje dotychczas używane wśród Legionistów tytuły: „druh", „obywatel". Odtąd nie będzie „druhów" ni „obywateli" — będą tylko legioniści. Szeregowiec ma tytuł „Legionista", a szarfie Legionów ich tytuły służbowe, bez „druh" lub obywatel".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1914

Podział „czarnych djamentów”.

Wobec wyczerpania się zapasów węgla którego cena dochodzi do 80 kop. za pud, magistrat uchwalił zaopatrywać swych pracowników w węgiel ze składów miejskich, sprzedając go im po 33 kop. Za pud bez dostawy. Urzędnicy podzieleni zostali na 4 kategorje w zależności od uposażenia mają otrzymać odpowiednią ilość węgla. Woźni i stróże będą otrzymywali po 9 p. miesięcznie, niżsi urzędnicy po 12, urzędnicy pobierający do rb. 1000 po 18, pobierający więcej po 30 pudów. Węiel będzie sprzedawany ze składów przy stacji pomp przy ul. Czerniakowskiej i st. filtrów. Wogóle dla urzędników przeznaczono 2,500 pud. węgla.

 

Kurjer Poranny, 24-09-1914