26 września 1920

Z ziem polskich

Przeniesienie uniwersytetu.

Jak się dowiadujemy, pomiędzy władzami uniwersytetu warszawskiego a władzami miejskiemi w Rostowie nad Donem prowadzi się wymiana zdań w sprawie przeniesienia uniwersytetu z Warszawy do Rostowa.

 

Kurjer Warszawski, 12-09-1914

U naczelnego wodza Legionów polskich.

Spadkobierca rycerskich tradycyi narodowych. - W komendzie Legionów. - Jak pracuje gen. Baczyński. - Telegram od cesarza do Legionów. - Entuzyastyczne pochwały dla Legionów i pułkownika Piłsudzkiego. - Harmonijny stosunek Legionistów do armii austryackiej i niemieckiej. - Jen. Baczyński o rewii w Kielcach. - Największa troska wodza Legionów.

 

Wywiad naszego współpracownika u generała Baczyńskiego.

 

Kraków, 10 września.

Oddanie naczelnej komendy Legionów w wytrawne, a sprężyste ręce jenerała Baczyńskiego, spotkało się u ogółu narodu z niekłamanym entuzyazmem. żołnierz z krwi i kości, zacny obywatel, syn tej samej ziemi, o którą z bronią w ręku w bój idziemy, to jenerał Baczyński, wódz dzisiejszej armii polskiej.

Biuro porady i pomocy

dla Polaków z pod zaboru rosyjskiego zawiadamia osoby pragnące porozumieć się listownie z ich rodzinami w granicach państwa rosyjskiego, że po rozumienie takie jest obecnie możliwe i to za pośrednictwem ambasady hiszpańskiej w Wiedniu. Ambasada ta oświadcza gotowość pośredniczenia w udzielaniu wiadomości, przesyłce listów, posyłek itp. od poddanych rosyjskich dla ich rodzin w państwie rosyjskiem. Osoby interesowane powinny się przeto zwrócić do wymienionej ambasady z podaniem wiadomości i adresu odbiorców przesyłki.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-09-1914

Tramwaje na usługach czerwonego Krzyża.

Powyższe zdjęcie wykonane jest przed ewakuacya Lwowa. Celem ulżenia rannym, oddano przez kilka dni tramwaje wyłącznie dla użytku Czerwonego Krzyża.

 

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-09-1914

Siedemdziesięciu polskich studentów

i robotników z różnych miast Szwajcaryi (z Brazylei, Zurychu, St. Gallen, Berna i Genewy) przybyło gremialnie do Krakowa, celem zaciągnięcia się w szeregi Legionów. Wielu z nich należało już dawniej do organizacyi strzeleckich i sokolich. Podróż od granicy austryackiej odbyli bezpłatnie w wagonach ozdobionych polskiemi chorągiew karni, witani wszędzie entuzyastycznie przez Niemców i Czechów. Ze szczególną wdzięcznością wspominają krakowscy goście serdecne, objawy sympatyi ze strony mieszkańców.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-09-1914