16 listopada 1918

Rusini zabili we Lwowie przeszłe 60 osób.

Kraków, 6 listopada.

Znane już wiadomości o krwawych zajściach we Lwowie, osoby przybyłe ze stolicy kraju uzupełniaja następującymi szczegółami:

Zaskoczeni brutalnem wystapieniem Rusinów, Polacy jeszcze w ptek utworzyli

gwardyę polską,

 

liczącą 1500 osób, gdyż, na razie rozporządzano taka ilością karabinów. Gwardya polska nieustraszenie ścierała się z napastnikami. Na strzał odpowiadano strzałem. Padały ofiary.

Młodzież techniczna dostała się na ulice Leona Sapiehy i zawładnęła gmachem politechniki. Opanowane kilka gmachów zajętych przez Rusinów, w Lem pocztę i telegraf.

 

Przez całą sobotę walki trwały

w dalszym ciągu. Zachodnia część Lwowa była już w posiadaniu Polaków, gdy Rusini, mimo napływjącej pomocy z poza Lwowa, cofali się do wschodniej części.

 

Rusini wezwali pomocy Węgrów. Jednak batalion węgierski, w chwili, gdy Rusini chcieli go zmusić do przejścia na swoja stronę, odpowiedział im ogniem. Również Czesi nie chca, słyszeć o współdziałaniu z Rusinami, potępiając ich zachowanie. Tylko Niemcy anstryaccy pomagali Rusinom.

 

W niedzielę Polacy zajęli dworzec hotelowy około godz. 5 rano. Znajdujący się tam Rusini, którzy strzelali stamtąd z karabinów zwykłych i maszynowych, uciekli.

 

Pa walkach karabinowych, których widownia, były głównie Wały Hetmańskie i ulica Karola Ludwika, w niedzielę około południa nastopna przerwa w walkach i rokowania z Rusinami, które jednak nie doprowadziły do rezultatu.

 

W walkach na ulicach Lwowa zostało

zabitych 80 kilka osób

Polaków, Rusinów i Niemców.

 

Na oporne stanowisko Rusinów podczas rokowali z Polakami wpłynęły niewątpliwie wieści o zbliżaniu się ruskich band chłopskich, uzbrojonych w karabiny i rewolwery.

 

W kilka godzin jednak później otrzymano wiadomość, iż

angielskie wojska zbliżają się już do Stanisławowa,

gdzie Rusini objęli rządy. Należy mieć nadzieje. iż wojska koalicyi poskromią zapędy Rusinów i przywrócą porządek we wschodniej Galicyi.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 07-11-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.