12 listopada 1919

Potworne morderstwo i samobójstwo.

Poćwiartowane zwłoki młodej dziewczyny w Mozeli. - Wykrycie sprawcy tajemniczego mordu. - Morderca w momencie aresztowania popełnia samobójstwo.

Metz, 1 listopada.

Przed kilku dniami rybacy wyłowili z Mazali poćwiartowane zwłoki młodziutkiej, niezwykle pięknej budowy dziewczyny. Po gorączkowych poszukiwaniach udało się policyj wykryć sprawcę potwornego morderstwa w osobie niejakiego Karola Kani, Niemca zamieszkałego w Metzu i podającego się za chemika.

 

Ofiarą jego padła 17-letnia Luiza Morbedo, która pracowała u Kaniego, jako sekretarka.

 

Sąsiedzi mieszkający obok tego podejrzanego indywiduum w dniu, w którym Luiza Morbedo która, słyszeli w jego mieszkaniu zdławione krzyki i jęki kobiece. Najprawdopodobniej morderca dopuścił się na swej ofierze gwałtu, a następnie, zamordowawszy ją, poćwiartował trupa —system paryskiego „Sinobrodego” Landru i wrzucił do Mozeli".

 

Kiedy agenci policyjni, po aresztowaniu mordercy chcieli mu na ręce założyć kajdanki, Kant błyskawicznym ruchem wyjął z kieszeni polkę z stukiem potasu, wsypał jej za-wartość do ust i w kilka minut skonał rażony jak piorunem działaniem tej najstraszliwszej z trucizn.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-11-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.