16 stycznia 1922

Frankfurter Zeitung o powieściach polskich.

We „Frankfurter Zeitung" w nrze 319, ukazał się obszerny feljeton pióra Edschmida, omawiającej książki mają rysy ujemnego romansu, inne dem finny G. Miller w Monachium.

 

W bardzo pochlebnych słowach pisze sprawozdawca o „Królu Andrzeju" Kazimierza Tetmajera. Stwierdza, że autor, aby być cenzuralnym w Rosyi, przerzucał akcyę z ziem polskich na obce terytorya i dał jej cechy utopijne — niemniej w całej powieści tętni ogień aktualności dziejowej. Podnosi werwę, rozmach, ironię, sarkazm pisarza.

 

„Niektóre części — czytamy — tej zdumiewającej książki mają rysy ujemnego romansu, inne mają coś ze śmiejącej się tragiki Anatola France'a, wiele tu świetnego tempa, mieszaniny dzikości, coś z szybko wykształconego wielkiego miasta i werwa, która ponad tendencyą i śmiechem wiedzie człowieka w gwałtownych skokach do zwycięstwa".

 

Nie podoba się krytykowi „Wampir" Reymonta. Zdaniem jego autor nie zdołał poetycko odtworzyć tajemniczej atmosfery zjawisk spirytystycznych, o których mówi, nie widzi również psychologicznego umotywowania w powieści.

 

W słowach gorącego uznania omawia powieść fantastyczną J. Żuławskiego „.Na srebrnym globie".

 

„Technika pisarska tej książki, której oryginalność przewyższona jest tylko przez jej poetyczność — ma piękność opalu, romantyzm podany po prostu, oblicza figur wielkie i omglono, szlachetna książka, którą trzeba czytać jednym tchem".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-11-1916

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.