6 sierpnia 1920

Zbroja husarska

Pan Antoni Strzałecki, artysta-malarz, zdołał zgromadzić środkami prywatnymi człowieka pracy jeden z najcenniejszych i najlepiej dobrany zbiór broni polskiej, wśród której znajdują się okazy prawdziwie wyjątkowe. Zbiór ten oręża i innych działów Muzeum A. Strzałeckiego: tkanin polskich, porcelany, szkła, malarstwa i t. d., powinien być pozyskany dla tworzącego się Muzeum Narodowego w Warszawie. Właściciel zapoczątkował akcyę w tym kierunku,

składając Muzeum w ofierze ów dar królewski, jedyny w swoim rodzaju. Zbroja husarska ze skrzydłami, której podobiznę podaliśmy w ostatnim numerze „Tygodnika”, należy do największych rzadkości i żaden zbiór publiczny zbroi takiej nie posiada. W zamku w Podhorcach, w Galicyi wschodniej, własności niegdyś króla Jana III, znajdowały się takie zbroje; huragan wojny obecnej przeszedł jednak przez tę miejscowość i, być może, te jedyne okazy zostały znisrczone lub rozproszone.

Dar, o którym mowa, składa się z pełnej zbroi i rzędu na konia towarzysza husarskiego z XVII w., mianowicie: z szyszaka z grzebieniem, nanośnikiem, policzkami i nakarczkiem, z zbroi, złożonej z napierśnika z folgami i naplecznika z dwoma skrzydłami, obojczyka, naramienników z opachami, nabiodrkami, zarękawiąmi z rękawicami. Rząd konia składa się z pełnego nagłówka, napiersienia i podogonia, strzemion i dywdyka z aksamitu -karmazynowego, bogatu haftowanego zlotem. Husarz jest uzbrojony koncerzem i szablą, przez ramię wisi mu tejsak do pistoletu, złotem haftowany. Całość, nader malownicza, budzi wspomnienia najpiękniejszych momentów naszych dziejów wojennych.

Tygodnik Illustrowany, 24-02/2-03 1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.