21 sierpnia 1919

Renaissance — „W szponach bankiera”.

Dramat z życia giełdowego wg. scenarjusza A. Dieudonne, z Marją Louisą Derval i i Harry’m Mauloy w rolach głównych. Wytwórni francuskiej „A. Hugon - Films“, własność ajencji „Lux“.

 

Jest to utwór sensacyjny, lecz w lepszym znaczeniu tego określenia. Apaszem jest tutaj bywalec salonów i król giełdowy.

 

Gdyby nie akt ostatni, schlebiający najzupełniej widocznie gustom publiczności, która domaga się zawsze, by cnota i miłość czysta tryumfowały, zaś występek zasłużona spotkała kara,—scenarjusz omawianego obrazu zaliczyć- by można było do lepszych. Lecz nawet i tak, jak jest, — fabuła filmy od początku do końca trzyma w silnem napięciu uwagę widza, zwłaszcza iż gra całego zespołu, po za pewnemi niedociągnięciami—jest więcej niż dobra. Wyborną stworzył kreację zwłaszcza artysta, grający rolę salonowego bandyty, wszechmocnego bankiera Gold’a. Dobrze również zagrała swą rolę uciśnionej niewinności, córki zrujnowanego bankiera, p. Derval. Artystka ta ma dużo wdzięku i bardzo piękne, duże, czarne oczy.

 

Reżyserja—pierwszorzędna. Parę dobrych zdjęć Paryża i Normandji. Wytwórnia „A. Hugon - Films " była u nas, o ile się zdaje, zupełnie dotychczas nie znana. Filmą „W szponach bandyty" stwierdziła, iż nie należy do najgorszych i że ma współpracowników bardzo inteligentnych.

 

Nad program dano obraz wytwórni ,,Pathe: „Prens dzieckiem szczęścia"—nawprawdę dobry, którym widownia się zaśmiewała.

 

Podobnie wesołej, naprawdę komicznej filmy Warszawa od bardzo już dawna nie widziała.

 

Kino, 24-07-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.