15 grudnia 1919

Petit Trianon — „Szatańska rapsodja".

Dramat, z Lidją Borelli w roli głównej. Wytwórni włoskiej „Cines”, własność ajencji „Corso".

 

Młodość! Największy skarb i najwyższa wartość życia. Lecz mija ona tak szybko!... i— nie wraca już nigdy!

 

„Nigdy już, nigdy już, nigdy już"...

 

Ileż snów niespełnionych... ileż nie całowanych ust... I żal:

 

„Look in my face; my name is Might-have-been.

I am also called No-more”...

 

Alba d’Autreville przeżyła już swą młodość, piękno, swe szały i upojenia...

 

Jeżeli może jeszcze oczekiwać czegoś na tej ziemi—to śmierci jedynie. A ona chce żyć. Żyć! Ten krzyk tęsknoty był tak straszliwy i silny, iż zaniepokoił nawet szatana w otchłani! Zjawił się i rzekł Albie: „Stanie się. Będziesz młoda i piękna—jak dawniej. Piękniejsza nawet Lecz pamiętaj—nie wolno ci kochać".

 

Alba zgadza się na układ i — jest młoda, piękna, czaruje.. Wszystko—jak dawniej.

 

Natrafiła jednak na serce tak gorące — że, gdy się z chłodem jej oczu spotkało — pękło. Lecz to, czego nie mógł osiągnąć żaden żyjący, uzyskał zmarły. Alba pokochała tego, który zginął przez nią i... w tej samej chwili uczuła w sercu powiew śmierci. Pochyla się,—przerażona nad ogrodowym basenem, — jak wizja przez Burne Jones’a wymarzona, — i widzi, że twarz jej kurczy się, maleje, zmarszczkami okrywa...

 

Tylko młodym wolno kochać!

 

Pod względem gry, reżyserji, techniki — jest to arcydzieło. Gra Lidyi Borelli zwłaszcza jest w obrazie tym niezrównana. Na podkreślenie i uwagę zasługują również krajobrazy i strona malarska dzieła.

 

Kto filmy tej jeszcze nie widział, powinien skorzystać ze sposobności i bezwarunkowo ją zobaczyć. Takich obrazów jak „Rapsodia Satanica” jest bowiem bardzo nie wiele.

 

Kino, 28-08-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.