17 lutego 1920

Corso—„Manekin pracowni Lissetty Taquin".

Farsa wytwórni amerykańskiej, nieoznaczonej, z Juliettą Day w roli głównej, własność ajencji „Sarmata".

 

W pierwszorzędnym magazynie mód pracuje biedne, młode dziewczątko jako manekin, mające prócz urody prawe i uczciwe serduszko. Io też ze wszystkich stron zarzucają na nią sieci młodzi i starzy lowelasi, pragnąc zerwać ten kwiatuszek. Lecz tam, gdzie na straży stoi prawość, powołanych jest wielu, a jeden tylko wybrany, — młody przystojny adwokat, który wygrywa odrazu dwie sprawy—proces pokrzywdzonego przez chlebodawców manekina i jego młode, czyste serduszko.

 

W farsie jest dużo słońca, pogody i zdrowego humoru. Dużo uroku jest również w grze Juliety Day, posiadającej wiele wdzięku i prześliczne oczy. Przepysznym typem komika jest artysta grający nieśmiałego młodzieńca, bardzo dobrym jest partner bohaterki. Zdjęcia ostre, pełne światła, przynoszą kilka ładnych fragmentów plaży, a całość świadczy o dobrej technice operatora i reżysera.

 

W.

 

Kino, 01-01-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.