21 sierpnia 1919

Kultura

Julian Ejsmond.

Ministeryum Kultury i Sztuki udzieliło nagrody w sumie 3000 marek znanemu poecie, p. Julianowi Ejsmondowi, za ogłoszony świeżo tom przekładów „Poezyi Łacińskich Jana Kochanowskiego” *), zawierający wszystkie utwory genialnego poety, pisane w tym języku. P. Ejsmond, jak się dowiadujemy, pracuje z kolei nad przekładem dzieł Sarbiewskiego.

*) Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa-Kraków, 1919 r.

 

Tygodnik Illustrowany, 02-08-1919

Opieka — „Promień szczęścia”.

Romans, z Mia May i Harry’m Liedtke w rolach głównych. Wytwórni niemieckiej „May- film“, własność ajencji „Corso".

 

Pełna uroku i cichego smętku opowieść wg. utworu angielskiego pisarza w „Świecie" niedawno drukowanego, — o potędze szczerej i głębokiej miłości, zdolnej w najokropniejszych ciemnościach życia promieniem stać się słońca, światła, szczęścia...

 

Role dwojga idealnych kochanków, odegrali Mia-May i Harry Liedke — jak nie można lepiej, wkładając w swe kreacje dużo uczucia i prawdziwej poezji.

 

Nad program zademonstrowano jeden z epizodów wojny wszechświatowej: „Zdobycie wzgórzce w okolicach Tryestu, w którym pokazano nam pomiędzy innymi wspaniały lot aeroplanów nad śnieżnymi szczytami Dolomitów i nad Adryatykiem.

 

Sala i wejście do teatrzyku tego zostało świeżo przybrane w świerki i tuje, które oprócz miłych plam dla oka — rozsiewają jeszcze balsamiczny aromat, w czasie upałów—nad wyraz pożądany.

 

Kino, 24-07-1919

Groby dwóch „kobiet Słowackiego”.

Przywodząc na pamięć imię Słowackiego w Genewie, nie można pominać milczeniem dwóch mogił z dwóch genewskich cmentarzy, na których wyryte imiona zespoliły się tak silnie ze wspomnieniem' o poecić i z dziejami jego serca. Na 'cmentarni Carouge imię Eglantyny Pattey (zamężnej Mayol de Lupe) mówi z kamiennego krzyża o cichem, siostrzanem sercu, które go z taką rezygnacyą miłowało — na cmentarzu St. Georges druga zapomniana mogiła wspomina imię Ludwiki Reitzenheimowej). tej, dla której umierający w Paryżu poeta napisał ostatni wiersz, podyktowany miłością: „Anioł płomienny, mój anioł lewy", a którą jeszcze w chwili zgonu przyzywał ku sobie: „Bądź moją dobrą strażą przed aniołami," — Dwie te chylące się ku upadkowi mogiły odszukał na cmentarzach genewskich Jan Pietrzycki, od którego otrzymaliśmy podobizny obydwóch grobowców.

Renaissance — „W szponach bankiera”.

Dramat z życia giełdowego wg. scenarjusza A. Dieudonne, z Marją Louisą Derval i i Harry’m Mauloy w rolach głównych. Wytwórni francuskiej „A. Hugon - Films“, własność ajencji „Lux“.

 

Jest to utwór sensacyjny, lecz w lepszym znaczeniu tego określenia. Apaszem jest tutaj bywalec salonów i król giełdowy.

Apollo — „Wojna przyszłości".

Dramat ameryk. wytwórni „Vitograph“, własność ajencji „Lux“.

Nie porosły jeszcze trawą groby, nie obeschły łzy, nie zagoiły się rany wielką wojną wszechświatową zadane, a ludy ziemski glob zamieszkujące o nowej wojnie już myślą, do nowej, bardziej morderczej i zaciętej walki już dziś rozpoczynają najwidoczniej przygotowania.