26 kwietnia 1919

Kultura

Albert Basserman.

Słynny ten tragik urodził się w Niemczech, w Mannheim. Szkoły średnie ukończył w rodzinnem mieście a następnie sludyował prawo na uniwerstytecie berlińskim, w Heidelbergu i Frybergu. Otrzymawszy tytuł doktora praw, zajmował się jakiś czas praktyką adwokacką, która zbliżyła go do kół teatralnych. Prawdopodobnie w tymże czasie poczuł pociąg do sceny i wreszcie poświęcił się jej w zupełności, grywając role tragiczne i klasyczne.

Filharmonia — ,,W nawiasach życia“ .

Wytwórni „A. G. Film“, z Ivą Andersen w głównej roli.

Afisze i ogłoszenia o filmie tej zapowiadały' w pragnieniu zwabienia widzów zapowiedzią sensacyi, iż jest to „wstrząsający dramat"; w gruncie rzeczy jednak w obrazie tym niema nawet zawiązku dramatycznych kolizyi. Akcya toczy się niemniej bardzo żwawo, interesuje i zaciekawia do ostatniej sceny. Treść?—opowiedzieć ją można w paru słowach: co z błota powstało— do błota powróci. Sens moralny? — że hrabiowie, za pieniądze miłość sobie kupujący—bywają bardzo czasami biedni, bardzo pożałowania godni. Rzecz dla młodych pokojówek, albowiem w sposób poglądowy a przystępny, poucza —z jaką łatwością zająć można miejsce tych swych chlebodawczyń, które nie tak dawno, były również pokojówkami, jak i one.

Teatr Wielki.

Dziś po południu po cenach zniżonych doskonalił tragi komedia kołtuńska „Małżeństwo Loli” Zbierzhowskiego—oraz pełna swojskiego humoru krotochwila w 1 yrn akcie J. Blizińskiego „Maroowy kawaler"; wieczorem uroczyste przedstawienie z okazji 125 letniej rocznicy przysięgi Tadeusza Kościuszki, przedstawienie poprzedzi odpowiednie przemówienie dyr. Halickiego; następnie odśpiewanym zostanie hymn narodowy; zakończy przedstawienie wesoła opereta „Królowa kinematografu".

 

Ziemia Lubelska, 25-03-1919

Apollo — „Dwie żony Dżona Grahams’a“.

Apollo demonstruje obraz zatyt.: „Dwie żony Dżona Grahams'a”. Własn. ajencyi „Progress”.

.Jest to filma amerykańska, wytwórni World'a — co służyć może za dowód, że i w Ameryce, filmy której cieszą się u nas dużą sławą, bywają wyrabiane obrazy bardzo niewielkiej wartości. W dodatku, filma ta doszła do nas* w bardzo nieświetnym już stanie, jakby wyblakła, pełna jakby drobnych plam.

Teatr art. lit. „Corso".

Dziś ciesząca się niesłabnącem powodzeniem farsa „Wujaszek z prowincji" której wykonawcy z dyr. Michorowską na czele zbierją żniwo śmiechu i oklasków. Kabaret prowadzi „najmłodsza pociecha" takowego p. Kaniewska. Silne wrażenie wywiera p. Samborski w melodeldamacji „Francja nieśmiertelna", p. Janota pięknie wykonuje swe pleśni, a żarcik o „Hiszpance” p. Gawlikowskiego wywołuje salwy śmiechu. Baletowa idylla układa p. Jałmużyńskiego w wykonaniu pp. Żakowskiej i Jałmużyńskiego stale jest bisowana.

We czwartek zadana programu.

 

Ziemia Lubelska, 25-03-1919