22 lipca 1919

Kultura

Opieka „Zakład huzarski", „Przygody Jasia”

„Zakład huzarski” wytwórni „ Nordisk" własność ajencji „Corso", z A. Harrisonem w głównej roli.

 

Jest to pełna werwy i życia komedja z życia wojskowego, w której dzielny huzar, w interpretacji Harrisona, nietylko wygrywa zakład, kosz szampana, od dowódcy pułku, lecz ponadto zdobywa serce młodej i piękn j dziedziczki licznych włości.

Filharmonja — „Bez grzechu...”

Dramat fantastyczny ze słynnym duńskim artystą Ralfem Nordeckiem w głównej roli. Własność ajencji „Polfilma”.

 

Obszerniejsze sprawozdanie z tego utworu daliśmy już w zeszłym numerze naszego pisma, obecnie przeto dodamy jedynie, iż obraz ten na starych, duńskich podaniach opracowany, wyróżnia się świeżością tematu, doskonałą reżyserją, bogatą wystawą, pięknymi krajobrazami wreszcie.

ROBERT PERUTZ,

świetny wirtuoz-skrzypek polski, zdobywszy sobie gorące uznanie prasy i publiczności za granicą podczas dłuższego tournte artystycznego po Ameryce, koncertował z prawdziwem powodzeniem w Warszawie.

Tygodnik Ilustrowany, 10-05-1919

Stylowy—„Za wolność ludów”.

Dramat amerykański, wytwórni „World". W rolach głównych: Emmy Wehlen, Harold Lockwood i Ethel Barrymore.

 

Filmy amerykańskie rozpoczęły podbój świata. Zdobywają go brutalnie i bezwzględnie. Zdobywają go nie tylko kolosalnymi środkami pieniężnymi, jakimi rozporządzają amerykańskie wytwórnie, lecz jeszcze i jakością film: ich sensacjami i niewiarogodnie bogatą wystawą, co wszystko—pociąga tłumy.

Colosseum — „Colomba”.

Prawem krytyki cieszyćby się powinny utwory dobre jedynie. Pozatem należy pięwać jeszcze rzeczy z jakichkowiek bądź przyczyn szkodliwe.

 

„Colomba” nie jest filmą złą bezwzględnie, zaliczyć ją jednak należy bezwarunkowo do kategorii słabszych. Z tej przyczyny obraz ten byłby zupełnie na miejscu w kino-teatrach drugorzędnych, jak „Olimpia", „Eldorado", „Apollo”... tam demonstrowany — zasługiwałby nawet na pochlebną może wzmiankę; w najdroższym jednak przybytku kinematograficznej sztuki w Warszawie — razi, zwłaszcza iż „Colosseum" przyzwyczaiło już publiczność do film wyższej wartości.