21 listopada 1917
  • Konserwatyści i socyaliści przeciw Legionom

    Dzisiejszy „Naprzód" omawia instrygę prof. Jaworskiego przeciw Legionom, a równocześnie prezentuje żądania socyalistów w tej sprawie.
    Sedno rzeczy leży w tam: prof. Jaworski proponuje za pośrednictwm szefa sekcyi bar. Audriana ministerstwu spraw zewnętrzn. i komendzlie armii, aby sprawę powrotu legionistów do korpusu posiłkowego traktować indywidualnie, t j. usunąć — względnie nie przyjąć z powrotem elementów skrajnia partyjnych. Eksc. Jaworski chce w ten sposób kontynuować „oczyszczanie" Legionów z żywiołów... socyalistycznych.
    Natomiast, czego chce p. Daszyński?

  • Sąd nad oskarżonymi z 1 pułku ułanów Leg.

    Sąd nad oskarżonymi z 1 pułku ułanów Leg. rozpoczął się 15 b. m. w Przemyślu. Sąd składa się z brygadyera Hallera (przewodniczący), majora Zająca, kapitana Łukowskiego i por. Chełmińskiego. Ponieważ równocześnie zjechał do Przemyśla Adam hr. Tarnowski i odbyła się z jego udziałem rada pułkowników, na którą wezwano bryg. Hallera 1 kap. Zająca, sąd został odroczony.
    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-10-1917

  • Z Legionów

    Jak już donieśliśmy, brygadyer Piłsudski znajduje się w Wessel, nad Renem. W Krakowie w szpitalu fortocznym nr 5 znajduje się w leczeniu Wyżeł-Ścieżyński i podporucznik Słobucki. W Szczypiornie aresztowano chorążego Czajewakiego, podporucznika Warnę-Giczyńskiego, podpor. Filipowskiego i wysłano ich do Niemiec. Kapitan Orlicz-Dreszer i por. Grzmot Skotnicki znajdują się w Hawelbergu w Niemczech. Por. Skotnicki zachorował obłożnie, kapitan Orlica popadł w rozstrój nerwowy.
    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 7-10-1917

  • Gen.-gub. Beseler do oficerów legionowych

    Na wystosowany w pierwszych dniach sierpnia memoryał oficerów legionowych w Banjaminowie nadesłał gen. gub. Beseler na ręce komendanta warsz. wojsk uzupełniająch w Jabłonnie pismo, w którem czytamy.
    „Ci polscy oficerowie i żołnierze, którzy odmówili złożnia przysięgi, stanęli przeciw Polskiej Kadzie Stanu i zarazem popełnili niekarność, od której cięższe przewinienie jest nie do pomyślenia w wojsku.
    Oficerowie i żołnierze, którzy z powodów politycznych i w celu poparcia knowań politycznych przeciw tworzeniu się własnego państwa wnoszę, rozdwojenie i nieposłuszeństwo w szeregi własnego wojska, są niebezpieczeństwem dla polskiego wojska i polskiego państwa. Dlatego musieli być oni wykluczeni z wojska polskiego.

  • Prośba jeńców-Legionistów

    Od legionisty Seweryna Babicza (Teckoj łagier, Samarska gub. barak nr 17) nadeszła następująca pocztówka do Naczeln. Komitetu Narodowego: Niżej podpisani „Strzelcy” donosimy, że znajdujemy się od 12. 5. 1915 r. w niewoli i nie mamy żadnej pomocy z domu, więc ośmielamy się

  • Z Legionów

    Jak donoszą z Warszawy, materyał instruktorski z 1-go i 5-go pp. Legionów został odesłany z powrotem z obozów wyćwiczenia do pułków. Przyczyną tego zarządzenia mają być zajścia między legionistami i żołnierzami niemieckimi, które zdarzyły się w ciągu dni ostatnich.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 4-07-1917

  • Generał-gubernatorstwo warszawskie a Legiony

    Gen.-gubernator warszawski Beseler wydał, jako komendant polskiej siły zbrojne j, rozkaz, normujący przenoszenie się austryackieh poddanych z Legionów do c. i k. armii. Od pewnego czasu powtarzały się w Legionach wypadki, iż austryaccy poddani prosili o przeniesienie do c. i k. armii i — w myśl dotąd obowiązujących przepisów — odstawiani byli do odpowiednich c. i k. komend uzupełniających w Galicyi.

                Obecnie gen. Beseler rozkazał, iż ci austryaccy poddani, służący w Legionach, którzy chcą przenieść się do c. i k. armii — mogę to uskutecznić w przeciąga najbliższych 4 tygodni. Po upływie tego czasu przenoszenie się z Legionów do c. i k. armii będzie niemożliwe, a wszystkie ewentualne prośby w tym kierunku będą odrzucane.

                Rozporządzenie to uważane jest częściowo za dowód, iż

  • Pierwszy lotnik-legionlsta

    Jest nim Janusz de Beaurain, syn lekarza wojskowego w Skoczowie na Śląsku.
    P. Janusz de Beaurain jest pierwszym legionistą polskim, który po odbyciu kampanii w artyleryi, wydelegowany został do szkoły lotniczej. Po ukończeniu studyów teoretycznych p. Beaurain odbywał studya praktyczne nad Soczą, pełniąc ciężką i odpowiedzialną służbę wywiadowcy. Jak się dowiadujemy, kilku legionistów odbywa studya lotnicze w Wiener Neustadt.
    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 27-06-1917

  • LEGIONY - DZIECIOM

    Licznie zebrana na trybunach publiczność przygląda się z zadowoleniem ćwiczeniom i popisom żołnierzy polskich, którzy calem sercem pośpieszyli z pomocą dzieciom i nie szczędzili trudów, aby uroczystości niedzielnej w Agrykoli nadać nietylko charakter pięknego obrazu, ale i głęboką cechę nastroju uczuciowego.

    Na szczególne wyróżnienie zasłużył sobie pomysł wprowadzenia w szranki „żołnierzy kościuszkowskich”, w historycznych strojach. Oddział piechurów polskich, którzy zstąpili nagle ze starych obrazów i znaleźli się wśród nas żywi, obudził niekłamany entuzyazm wśród zebranych i zapisał się na zawsze w ich pamięci.

  • Sztandary dla Armii

    Dnia 21 listopada zeszłego roku prezydyum N. K. N. zakomunikowało prasie polskiej wiadomość, że śp. cesarz Franciszek Józef I. ofiarował pułkom Leg. Pol. sztandary, które zostają im wręczone w chwili przejścia do armii polskiej.

                Ponieważ w myśl intencyi zmarłego cesarza nadeszła już chwila wręczenia sztandarów polskim legionistom, przypomnienie tej sprawy w uroczystym dniu dzisiejszym będzie na czasie. Będzie to piękna i doniosła pamiątka po zmarłym cesarzu, którą armia polska zachowa we wdzięcznej pamięci.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 6 maja 1917

  • W GOŚCINIE U WOJSKA POLSKIEGO

    Rok temu jeszcze, w Paryżu, śnił mi się jasny i słoneczny sen o Tryumfatorach: o tych, co poszli w „mgłę poleskich dróg”, o tych wszystkich, którym Bóg miłościwy zwolił zarzewie wojny nieść hen, na Litwę, na biota Prypeci, pod stare mury Chocimia.

    „Z pod Ostrołęki, z pod Grochowa „Toczy się żywych piersi wał,

    „—I leci w niebo pieśń bojowa—

    „—Sam Książę Józef rozkaz dał”.—

    Nić żywej tradycyi, chwała polskiej broni, blask polskiego oręża—wszystko to było w śnie o Tryumfatorach. Dziś—danem mi było przeżyć nie sen, ale rzeczywistość, nie rapsod bijącej żywem tętnem poezyi, ale całe dwa niezapomniane, słońca pełne, dni, spędzone w gościnie u Wojska Polskiego.

  • Oddanie Legionów armii polskiej w ręce general-gubernatora v. Beselera.

    Legiony, względnie korpus posiłkowy oddano zostały – jak donieśliśmy – gubernatorowi v. Beselerowi, jako zawiązek armii polskiej.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 14-04-1917

  • LEGIONY W SZTUCE

     (WYSTAWA W TOW. „ZACHĘTY”).

    Jest to druga z kolei wystawa materyałów, dotyczących udziału Legionów polskich w obecnej wojnie, którą zorganizowano w ciągu wojny, jako plastyczny pokaz.

    Celem obu tych wystaw było pokazanie szerokiej publiczności polskiej, jakiem było życie walczących Legionów, widziane przez pryzmat całego szeregu indywidualności malarskich, obserwowane przez artystów różnego wieku i doświadczenia malarskiego, wciągniętych mniej lub więcej bezpośrednio w życie i akcyę Legionów.

  • Legioniści — akademicy.

    Piękny dzień wiosenny i zapowiedź interesujących zawodów między drużynami: 5-go pułku Legjonów i akademików warszawskich sprowadził wczoraj na boisku Agrykoli kilkotysięczny zastęp publiczności, która zajęta trybuny, wszystkie loże i otoczyła bnisko zwartem koliskiem głów. Walce legionistów z reprezentuja akademików przyglądano się z niesłabnącem zainteresowaniem, witając grzmiącemi oklaskami każda „bramke" i szczeęliwsze momenty. Zwłaszcza dużo było legionistów wszystkich szarż z Piłsudskim na czele.

  • O wojsko polskie

    Warszawa tonie wręcz w powodzi plotek i sprzecznych wiadomości, związanych z kwestyą formowania wojska polskiego, Legionami – jako jego kadrami, oraz terminem powołania narodu pod broń.

                Ciągłe przewlekanie tej ważnej sprawy i ogólna, polityczna niepewność wytwarzają teren podatny do najrozmaitszych wieści, które wprowadzają powszechny zamęt i dezoryentacyę.

                Ze strony wysoko postawionej, do której zwrócono się z prośbą o wyjaśnienie,

  • KORPUS LEKARSKI LEGIONOW POLSKICH

    (Z PIERWSZEGO ZJAZDU POLSKIEGO, POŚWIĘCONEGO MEDYCYNIE WOJSKOWEJ).

    OGÓLNE WRAŻENIE ZE ZJAZDU.

    „Nadeszła chwila, że przed lekarzem polskim odsłania się tak gorąco upragniona działalność lekarza-żołnierza i obywatela. Posterunek ten zaszczytny, acz ciężki, staje się dla lekarza polskiego świętym obowiązkiem. Ratować życie i nieść ulgę w cierpieniach tym, którzy walczą o przyszłość i wielkość Ojczyzny, jest najpiękniejszem i najdostojniejszem jego zadaniem”—zaznaczył słusznie dr. W. Męczkowski, jeden z uczestników-członków Komitetu Organizacyjnego pierwszego polskiego zjazdu, poświęconego medycynie wojskowej, urządzonego przez Tow. Polsk. Medycyny społecznej w Warszawie w pierwszych dniach bieżącego miesiąca.

    I zadanie swe szczytne spełniają z zaparciem się siebie lekarze-PoIacy, stanowiący jeden najlepszych korpusów Legionów Polskich

  • Humor w Legionach

    Z ostatnich numerów „Relutona“ głośnego pisma okopowego 4 pułku Legionów Pol. podajemy kilka pełnych humoru wyjątków:

     

    Nowe kursa. W Warszawie otworzono kurs rozpoznawania legionowych dystynkcyi. Przyjmuje się tylko ludzi, obdarzonych doskonałą pamięcią.

  • Z cyklu: Żołnierz I-ej Brygady. Śmierć majora Wyrwy-Furgalskiego.

    Po straszliwym trzydniowym boju 5-ty pułk piechoty naszej, w noc z 6 na 7 lipca 1916 roku, wycofywał się w głównej odwrotowej kolumnie na drogę Kunskoje-Smołodówka-młyn nad rzeczką Maniewką. Kierunek był wprost na zachód. Przed szeregami 5-go pułku, do połowy prawie przerzedzonymi pod Kościuchnówką w Polskim Lasku, maszerował batalion piechoty niemieckiej, w aryergardzie szedł pułk 1-szy Śmigłego, zaś na końcu liczne podjazdy ułanów naszych, rozrzucone jako ubezpieczenia, ostrzeliwały się następującej awangardzie wroga.

    Marsz pułku 5-go odbywał się powoli, z dużymi przestankami. Ludzie upadali ze znużenia, pył dróg piaszczystych wyżerał oczy. W uszach huczał nieustannie grzmot armatni, świst piekielny pękających pocisków. Drzew i krzaków leśnej drogi nie muskał najmniejszy powiew. W labiryncie drożynek i kolein leśnych w jasny dzień nawet trudno było się zoryentować. Cóż mówić o nocy, skwarnej lipcowej nocy, po dwudziestu czterech godzinach nieustającego ognia artyleryi moskiewskiej.

    Przy jednem z licznych rozwidleń drogi maszerujący na przodzie oddział skręcił błędnie na południe, drogą na Chliupin, przez co pozbawił pułk 5-ty aryergardy i osłony kawaleryjskiej, które podążyły we właściwym kierunku na zachód.

  • Legioniści na linii bojowej - fotografie.

     

  • Nowe płace w Legionach

                Z dniem 1 stycznia 1917 roku przechodzą Legiony polskie, jak donieśliśmy, na etat niemiecki. Wypłata gaż i żołdu będzie się od tej pory odbywała według zasad, obowiązujących w wojsku niemieckiem. O ile oficerowie i chorążowie otrzymują obecnie wyższe pobory, aniżeliby im sją należały według zasad niemieckich, to będą te wyższe pobory na razie i nadal pobierali.      Ponieważ chorążym przysługiwał w Legionach charakter oficerów, będą i nadal za oficerów uważani, jednakowoż dalsze mianowania na chorążych nie będą miały więcej miejsca.

                Rodziny podoficerów i żołnierzy otrzymują zasiłki, wynoszące miesięcznie dla żony 15, a dla dziecka 7 i pół marki.

                W porównaniu z obecnie pobieranymi zasiłkami,