15 grudnia 1919

Co nam przyniosą tegoroczne zbiory,

a co będziemy musieli sprowadzić z zagranicy.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Warszawa, 4 września. (Z). „Przegląd Wieczorny” podaje rozmową z mln. aprow. Minkiewiczem, z której wynika, że po obliczeniu własnej produkcyj tegorocznych zbiorów Królestwa trzeba będzie

sprowadzić z zewnątrz jeszcze prawie dwa razy tyle

poza pewną ilością, która jest spodziewana z Poznańskiego.

 

Najłatwiej dałoby się sprowadzić zboże z Rumunii, wprawdzie ceny są wysokie, wobec złego stanu naszej waluty. W każdym razie wypadłoby to jeszcze taniej, nit sprowadzenia z Ameryki.

 

Swoją drogą czynione są starania o dowóz amerykański, co do którego

Hoover dat już pewne przyrzeczenia.

 

Także z Argentyny możnaby sprawadzać produkta rolne, ale pod warunkiem, gdyby złe miale własr2e statki. To jednak byłoby dobrą kalkulacyą handlo. Ziemniaków mamy dosyć. Natomiast tłuszczów nem brak. Trochę dostaniemy z Ameryki.

 

Trudna sprawa jest z cukrem, gdyż obecnie

cały świat przechodzi głód cukrowy.

 

Była nadzieja otrzymania cukru z Kuby, jednakże wobec zapotrzebowania amerykańskiego, jak stwierdził p. Hoover, można stamtąd otrzymać tylko małe fioki. Rokowania a Czechami, które se obecnie jedynym krajem mającym cukier na zbyt, zostały przerwano, wskutek sytuacyi politycznej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-09-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.