25 października 1921

Krach giełdowy może w Polsce nastąpić ale będzie słaby.

Warszawa, 16 lutego.

Dzienniki niemieckie interesują się niesłychanie żywo sprawami gospodarczemi w Polsce i dowodzą, że powstawanie w ogromnej foki banków i towarzystw akcyjnych jest zapowiedzią „grynderstwa” i że to „grynderstwo" musi się skończyć niesłychanym krachem finansowym.

 

W tej sprawie „Przegląd Wieczorny” zwraca się po informacye do pewnej osobistości oficyalnej, znającej doskonale stosunki gospodarcze Państwa Polskiego.

 

Udzielona informacya brzmi:

 

— Prasa niemiecka, oceniająca powstawanie nowych banków i towarzystw akcyjnych w Polsce ze stanowiska grynderskiego, ma zaledwie w drobnej cząstce nogę. Należy pamiętać, że zwłaszcza w Warszawie i b. Kongresówce za czasów rosyjskich z rząd nie pozwalał na żadną żywszą działalność gospodarczą zbiorową

 

Dalej, podczas wojny, o rozwinięciu jakiejkolwiek przedsiębiorczości finansowej, przemysłowej i handlowej nie mogło byc mowy. Wreszcie w pierwszych latach powstania Państwa Polskiego zbyt daleko sięgający etatyzm także zabita., wszelką przedsiębiorczość. Rzecz zrozumiała zatem, że dziś zbiorowo powstają nowe banki i Towarzystwa akcyjne. Że trzeba się liczyć z ewentualnym krachem, o tern uczy historyczny krach wiedeński w 1873 roku i historyczny krach w Niemczech w parę lat po zwycięskiej wojnie z Francyą.

 

Min. skarbu przecież zdaje sobie sprawę z możliwosci takiego krachu, już teraz przygotowuje rozmaite środki i zarządzenia, dzięki którym owo przesilenie w dziedzinie bankowej i Towarzystw akcyjnych, jeżeli miałoby przyjść, to w każdym razie nie spowodowałoby tak strasznych spustoszeń, jak owe krachy wiedeński i berliński przed pół wiekiem.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-02-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.