25 października 1921

Nafta holenderska — a Japonia.

(wa) Ameryka otrzymała koncesję od rządu holenaderskiego na eksploatację nafty w Dżambi na Sumatrze. Japonja, niechętna zainstalowaniu się tam Amerykanów, zwróciła się do rządu holenderskiego zapytaniem, czy w tern przedsiębiorstwie nie mogłyby także wziąść udziału kapitały japońskie. Holendrzy spostrzegli, że mogą być wciągnięci w pewne sfery wpływów, które nie pozwolą im utrzymać neutralności na wypadek nieporozumień na Dalekim Wschodzie. Z Hagi donosi korespondent »Berl. Tageblattu«, że minister kolonji holend. przedłożył w tej sprawie memoria Izbie, w którym rozważa powyższy wypadek, Eksploatacją nafty na Sumatrze zajęło się prywatne Towarzystwo i rząd nie może decydować, takie doń mogą należeć kapitały. Oprócz Dżambi znajdują się na Sumatrze inne tereny naftowe. Krok radu japońskiego wkracza w dziedzinę międzynarodową, i właściwie kwestję równomiernego rozdziału nafty powinna rozstrzygnąć Liga Narodów. Jednak Stany Zjedn. do Ligi nie należą. Zapytanie powyższe japońskiego posła jest wyrażną pretensją do tej nafty.

 

Nowe Towarzystwo należy do angielskiego koncernu ›Roval Dutch Shell«. Ponadto odwoływanie się Holandii do Ligi Narodów jest uważane za opowiedzenie się za określoną grupą mocarstw. Ameryka wprawdzie zapowiadała konferencję w sprawie rozdziału nafty, lecz ma ona być częścią Konferencji o ogólnem rozbrojeniu. Jaki więc obrót weźmie ta sprawa, zależy to od stanowiska wielkich mocarstw, — w każdym razie japońskie wpływy zdają się zataczać coraz większe kręgi na Oceanie Wielkim.

 

Kurjer Poznański, 12-07-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.