17 grudnia 1918

Biznes

Austro-Węgry nad brzegiem przepaści nędzy.

Wojna zatamowała cały przemysł i handel Austro-Węgier. Wywozu niema zupełnie. Prawie wszystkie fabryki zamknięto. W handlach hurtowych a nawet detalicznych nikt nic nie kupuje. Olbrzymia większość robotników utonęła w szeregach armii. Pozostali robotnicy nie mają pracy i cierpią głód.

 

Rolnictwo nie jest jeszcze w położeniu rozpaczliwym. Przeszło połowa rolników poszła na wojnę, jednak pozostała ludność rolnicza zdołała uporać się ze żniwami. Nadeszła jesień i zabrakło rąk roboczych dla wielkich majątków ziemskich a nawet dla gospodarstw włościańskich. Pozostali starcy i kobiety, którzy nie mogą zastąpić młodych mężczyzn.

Ubezpieczenie a niemcy.

Stwierdzono, że dwaj niemieccy potentaci finansowi Zagraniczni Muszen bober i Totien mają w swych rękach większość akcji rosyjskich towarzystw asekuracyjnych. Potentaci ci postarali się o to, żeby 6 największych towarzystw rosyjskich reasekurowało się wyłącznie w niemieckich towarzystwach reasekuracyjnych, którym one zapłaciły od roku 1908 do 1912 23.000.000 rubli.

Płock.

Południowa część Płockiego dotąd tylko pośrednio odczuwa skutki wojny, gdyż pomimo bardzo dobrego; urodzaju zbóż i ziemniaków, przechodzącego sto korcy z morga, zbyt produktów rolnych jest wstrzymany. Jedynie młyny mają odbyt, sprzedając mąkę drogo. Cukrownie decydują się przyjmować buraki jedynie za 60 proc. ceny, i to na, ryzyko plantatorów, o ile cukier nie zostanie zabrany przez Niemców. Odczuwa się brak gotówki wobec zamknięcia kredytu, i jedynie gotówka wpływa za rekwirowane konie i bydło dla armii.

 

Kuryer dla Wszystkich, 20-10-1914

Giełda moskiewska.

Na sobotniem prywatnem zebraniu na giełdzie moskiewskiej panowało usposobienie dość ożywione.

 

Z papierów państwowych nabywano rentę po 86, pożyczkę z r. 1905-971/4, pożyczkę z r. 19061/4. Za pożyczki premiowe I em. ofiarowano 529, II em. żądano 409. Szlacheckie płacono po 332.

Jarmark niższonowogrodzki.

Według nadchodzących wiadomości, doroczny ten jarmark udał się wyjątkowo dobrze. Ceny były nadspodziewanie wysokie, a mimo to nie brakło kupujących. Stosunkowo słabsze były ceny produktów mleczarskich i wyrobów z żelaza. Najwyższe były ceny towarów łokciowych i skórzanych. Za wyroby sukienne płacono o 5 kop. za arszyn drożej, niż w roku zeszłym. Za wyroby skórzane płacono o 15 do 20% drożej. Jedynie towary jedwabne sprzedawano po cenie zeszłorocznej. Dużym popytem cieszyły się: blacha do krycia dachów, blacha żelazna, cynk, cyna, ołów i miedź. Poszukiwane też były artykuły chemiczne i przedmioty aptekarskie. Wyroby gumowe były droższe o 20 do 30%, niż przed rokiem.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 17-10-1914