25 września 1922

Wyprawa na Mount Everest

Wysłana przez angielski komitet „Wyprawy na Mound Everest” ekspozycya od miesięcy bada stoki tej najwyższej w Himalajach i na świecie góry, szukając drogi na szczyt.

 

Wiadomości i szczegóły z wyprawy są wyłączną własnością na świat cały londyńskich „Times’ów”, którym przywódca wyprawy, pułkownik Howard-Qury osobnymi poslańcami wysyła depesze do najbliżej leżących stacyi telegraficznych. Z tych to korespondencyi dowiadujemy się różnych ciekawych rzeczy o Tybetańczykach, ich klasztora, religii, odwiecznych świętych lub młodych czarownikach, o pustelnikach, siedzących po jakiniach skalnych, palących co rana jałowcowe kadzidło na cześć swego bóstwa. W Tybecie i w jego klasztorach natknęli się podróżnicy na zabytki chińskiej religii i sztuki,

Rządcy tamtejsi zwą się Jongpenami, a są Jonapeni świeccy i duchowni. Ogromne koła modlitewne po klasztorach przy każdym obrocie wysyłają miliony modlitw do nieba. Zakonnice noszą dziwne peruki z wełny baraniej. W klasztorach i u Jonopenów wszędzie podróżni gościnnie podejmowani byli słodyczami i herbatą tybetańską, mieszaną z masłem i solą. O odległościach, oryentacyi i położeniu geograficznem mieszkańcy słabe mają pojęcie, a oryginalnem jest mierzenie odległości na „filiżankz herbaty, czyli na czas, potrzebny do wypicia jednej lub więcej filiżanek gorącej herbaty. Roślinność jest bujna, nawet na wysokościach znacznych, zwłaszcza w okolicach nawiedzanych przez monsum a więc wilgotnych.

Wycieczka przechodziła rożne niebezpieczeństwa, dostała się raz, w okolicą, nawiedzoną przez ogromne na kamieniach siedzące pijawki, które opadły bydło juczne; innym razem podczas zawici eksploratorzy znaleźli się na ruchomych piaskach; mieli też przygodę z waryatem, który napadłszy nocą na obóz, począł rozbijać skrzynie; dalej załamał się pod nimi prowizoryczny most i użyli niepożądanej kąpieli, Jednak z wszystkich sprawozdań widać, że są dobrej myśli. Jedyną wielką stratą i katastrofą była dla nich w początkach wyprawy przedwczesna śmierć doktora Kellasa, sławnego lekarza i alpinisty, który zmarł w drodze na udar sercowy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-10-1921