16 kwietnia 1921

Tak zwane „szczęście" do kobiet prócz in-nych warunków zależy w znacznej mierze od stanowiska, jakie mężczyzna zajmuje. Jeden z badaczy zadał sobie nawet ten trud, że zestawił to statystycznie w procentach. Otóż podług niego tabela ta jest następująca:

Pomimo ciężkich lat wojny w społeczeństwie naszem nie zamarły aspiracje twórcze. Na każdym polu działalności ludzkiej wykazujemy energję i sprawność. Możemy nawet poszczycić się zdobyczami i w dziedzinie techniki. Jest to fakt niezwykły. Zmuszeni piersią odpierać wroga od wschodnich naszych granic — równocześnie ulepszamy i naszą broń. Rzecz ta wymaga, by społeczeństwo polskie zostało poinformowane o tych zdobyczach.

Zamiłowanie niewieście świecidełek spopularyzowało tak bajecznie noszenie zegarka w branzoletce, te dziś mało która z pań już nie posługuje się tego rodzaju przystosowaniom zegarka. W tym wynalazku jednak kobiety poszły teraz o krok dalej. Wymyślono branzoletkę zegarkową, którą się nosi na nodze, u kostki. Moda oczywiście powstała w Fanzo ale znalazła śmiałe zwolenniczki i między modnemi mieszkankami Londynu. Branzoletkę taką tworzy wstążka czarna morowa, w pośrodku której umieszczona jest wąska złota obręcz z maleńkim, migocącemi brylantami wysadzanym zegarkiem. Na ażurowej białej pończoszce jedwabnej ma to wyglądać bardzo ładnie, jakkolwiek ruch wykonywany przy stwierdzeniu godziny jest... cokolwiek, mimo wszystko, drastyczny.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 19-11-1920

Żądanie to postawił dyrektor paryskiego instytutu Pasteura, dr. Roux w swym wykładzie, w którym dowodził konieczności ścisłego trzymania się przepisów hygieny w życiu codziennem. „Broda jest groźnym przenośnikiem chorobonośnych zarodków, a stąd niebezpieczeństwem dla pacyenta. Lekarze nie zuchowują też należnej ostrożności, udając sil od jednego pacyenta do innego chorego, a w takich razach właśnie powinniby zachowywać jaknajściślejsze środki ostrożności".

Wczoraj mieszkańcy Sumatry i Jawy byli świadkami zaćmienia słońca, które n nas jednakowej zupełnie nie było widoczne. Byłe ono bowiem tylko cześciowa, jak to przedstawia powyższa rycina. Natomiast na następny listopad 1921 r możemy oczekiwać całkowitego zaćmienia słońca, gdyż tylko część północnej półkuli pozostanie oświetlona.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-11-1920