16 kwietnia 1921

Tajemnica odciętej ręki. Tryumf daktyloskopii.

Berlin, 7 listopada. Daktyloskopia święciła w Berlinie wielki tryumf. tamtejszej udało się bowiem, dzięki tej nauce trafić na ślad morderstwa, okrytego najgłębszą tajemnicą.

 

W połowie października mianowicie, w trzech różnych miejscach w nadbrzeżach noki odnaleziono pojedyncze rozćwiartowanie członki zwłok, które dla władz policyjnych stanowiły trudną do rozwiązania zagadkę. Poszczególne części znajdowane, były do niepoznania pocięte głowy zaś nie zdołano odszukać, tak iż zdawało się, że niepodobieństwem będzie dociec, kim była ofiara mordu. Tymczasem z jednej, odciętej od ramienia ręki wywnioskowano na podstawie daktyloskopii, i z odcinku palców, znajdującego się w biurach policyj stwierdzono, że zamordowana była 33-letnią prostytutka Frydą Schubert, rodem z Drezna, która codziennie udawała się na dworzec śląski, w cela zawierania tam znajomości z mężczyznami.

Tajemnica odciętej ręki. Tryumf daktyloskopii.

Berlin, 7 listopada. Daktyloskopia święciła w Berlinie wielki tryumf. tamtejszej udało się bowiem, dzięki tej nauce trafić na ślad morderstwa, okrytego najgłębszą tajemnicą.

 

W połowie października mianowicie, w trzech różnych miejscach w nadbrzeżach noki odnaleziono pojedyncze rozćwiartowanie członki zwłok, które dla władz policyjnych stanowiły trudną do rozwiązania zagadkę. Poszczególne części znajdowane, były do niepoznania pocięte głowy zaś nie zdołano odszukać, tak iż zdawało się, że niepodobieństwem będzie dociec, kim była ofiara mordu. Tymczasem z jednej, odciętej od ramienia ręki wywnioskowano na podstawie daktyloskopii, i z odcinku palców, znajdującego się w biurach policyj stwierdzono, że zamordowana była 33-letnią prostytutka Frydą Schubert, rodem z Drezna, która codziennie udawała się na dworzec śląski, w cela zawierania tam znajomości z mężczyznami.

Zmieniać antyseptyki. - Fałszowanie lekarstw. - Olbrzymi aeroplan. - Autobus transportowy.

Znany jest w medycynie fakt, że organizm człowieka przyzwyczaja się powoli do trucizn przyjmowanych i może znosić je w ciągu lat (albo pokoleń) bez większej szkody dla siebie. Tak się ma bezwatpienia z palaczami tytoniu i alkoholikami, którzy przy tem zatruwaniu się dożywają sędziwych lat. Nie wiedziano jednak do dziś, że zupełnie to samo prawo przyzwyczajenia dotyczy i.. mikrobów. Profesor francuski Richet mianowicie w tych dniach, że środki anty-septyczne, jakich używają przy odkażaniu ran, np. działają bardzo dobrze przez pewien czas. Nie zabijają one wprawdzie bakteryi, ale odbierają im żywotność. Jednak w trakcie stosowania tego samego środka na jedną ranę przez dłuższy czas, mikroby przytłumione odżywają i rozmnażają się bez większych przeszkód, przyzwyczaiwszy się do tej trucizny. Dopiero użycie innego środka odkażającego może znowu je unieszkolliwić. Wynika z tego ważne przykazanie dla lekarzy: zmieniać środki antyseptyczne.

Opieka nad zabytkami i ich karnacja.

Na Zachodzie już od wielu lat dyskutuje się nad sprawami związanemi z opieką nad zabytkami i ich konserwacją. U nas te kwestje leżały prawie że odłogiem, jak wogóle całe girlandy pilnych ważnych spraw. Zaborczy rząd niewiele troszczył się o naszą przeszłość. Nie zależało mu wcale na tern, by tę przeszłość przechować dla ppkoleń przyszłych w stanie niesfałszowanym i nieskażonym. Rząd polski uważał za rzecz pilną w tej materji ogłosić dekret. Jeszcze w roku 1918 stworzyliśmy prawo, które przestrzega, by zabytki sztuki i kultury były odpowiednio zabezpieczone przed wandalizmem. Stworzono specjalne posterunki opieki. Teraz dopiero ukazuje się pożyteczny i informacyjny podręcznik, jak należy zabierać się do tych spraw opieki nad zabytkami i ich konserwacją.

Odkrycie jaskini prehistorycznej.

W Retournac, departamencie Loary, robotnicy przy wydobywaniu kamieni wulkanicznych, rozsadzając je dynamitem, natrafili na rozwarty wchód do dość, obszernej jaskini, której sklepienie zdobiły wspaniałe stalaktyty. Ziemia w niej pokryta była kośćmi przedhistorycznemi. Młody uczeń gimnazyalny zwiedzając następnie tę grotę, przyniósł z niej olbrzymią kość kopalnego zwierza, prawdopodobnie mamuta, dalej zęby rozmaitych rozmiarów i ciekawy jakiś kamień, który kształtem i wielkością swą naprowadza na domysł, że jest to skamieniała ludzka czaszka. Jak się zdaje, jaskinia ta została zalana zastygłą następnie lawą, pochodzącą z wybuchu któregoś z wulkanów Velay. Zbadanie dokładniejsze odkrytej jaskini ma być podjęte.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1920