21 listopada 1917

Polityka

Poznań, w listopadzie.
W różnych miejscowościach zaboru niemieckiego rozwinęli wszechniemcy agitacyą bezwzględną i w środkach nie przebierającą, zbierając podpisy pod „Petycyę do sejmu pruskiego", która stanowić będzie dokument szowinizmu, ożywiającego liczne jeszcze koła niemieckie i gwałtu, stosowanego do polskiej narodowości. Petycya żąda:
1) dalszego oprawiania na kresach wschodnich polityki Bismarcka i Buelowa,
2) osiedlania na kresach chłopów niemieckich,
3) uprawiania dobrze wypróbowanej niemieckiej polityki szkolnej,
4) wzmocnienia niemieckiego stano mieszczańskiego w miastach Wielko-polski i wreszcie
5) petycya domaga się by nowe prawo wyborcze do sejmu nie przyniosło szkody niemczyźnie.

Komunikat informacyjny nr 35 donosi:
W Warszawie szerzy się pogłoska, jakoby Rada Regencyjna miała niebawem ustanowić specyalną cenzurę. Chce ona mianowicie zarządzić, aby nie wolno było nic o Radzie Regencyjnej pisać prócz tego, co ona sama poda i aby wszystko, co poda, musiało być umieszczane. Na takiego cenzora miałby przyjść Wojciech Baranowski, obecny kierownik biura prasowego departamentu politycznego, Mieczysław Rottinger lub Leon Chrzanowski.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-11-1917

Warszawa, 5 listopada.

Dn. 3 b. m. zebrali się radni m. Warszawy na poufne omówienie sprawy wyboru prezydenta, burmistrzów i ławników miasta. Posta nowiono naradę w tej kwestyi odroczyć bez wyznaczenia terminu. Następne posiedzenie ma się odbyć dopiero wówczas, gdy będzie uchwalona zmiana statutu ordynacyj miejskiej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-11-1917

Warszawa, 10 listopada.
Wczoraj zwróciła się Rada regencyjna do rządów państw centralnych z ponowią umotywowaną propozycyą zatwierdzania hr. Adama Tarnowskiego na stanowisko szefa rządu państwa polskiego.
Prawdopodobnie dalsze koleje tej sprawy będą takie same jaki po pierwszej nocie Rady regencyjnej.
Jak wiadomo, państwa centralne mają prawo veta, którego korzystać mogą w przeciągu dni 14. Bardzo możliwe, że wobec zwrotu w kwestyi polskiej sprawa weźmie zgoła inny obrót.
Jedno z tutejszych pism podało, że Rada regencyjna do państw centralnych zwróciła się z propozycyą o

Komisya sejmowo-konstytucyjna b. Tymcz. Rady Stanu przyjęła po pięciomiesięcznej pracy projekt konstytucyi Królestwa, której plan i główną, treść ułożył dr Zygmunt Cybichowski, profesor prawa państwowego w uniwersytecie warszawskim.
Z wywiadu z autorem projektu, zamieszczonego w „Kur. Warsz", dowiadujemy się szczegółów układu zaprojektowanej i zaakceptowanej już przez Radę konstytucyi.
Projekt stwierdza więc przedewszystkiem, że państw o polskie jest niepodległe i ma charakter konstytucyjny, następuje rozdział o królu, potem o regencyi i opiece, o sejmie, o ministrach, o sądach, o samorządzie, o prawach i obowiązkach obywateli.
Rozdział ostatni jest poświęcony postanowieniom przechodnim, które dotyczą przejścia od obecnego do przyszłego porządku prawnego. Razem liczy konstytucya 9 rozdziałów i 151 artykułów, przeważnie krótkich.


RELIGIA
W kwestyi religii projekt zaznaczą, iż w Polsce religia rzymsko-katolicka jest religią stanu, co znaczy, iż „akty religijne, towarzyszące uroczystościom państwowym, odbywają się według obrządku rzymsko-katolickiego", a więc np. koronacya króla polskiego odbyć się może tylko w formach religijnych kościoła rzym.-kat. Co do innych religii konstytucya głosi zasadę wolności wyznań i autonomii Kościołów oraz Związków religijnych w państwie polakiem.


PAŃSTWO POLSKIE JEST MONARCHIĄ DZIEDZICZNA.