4 marca 1921

Posłowie ludowi wyrażają hołd Sienkiewiczowi i Paderewskiemu za ich owocną pracę dla dobra narodu

 

W niedzielę dnia 14 bm. odbyły się w Krakowie narady posłów ludowych pod przew. posła Sredniawskiego. W długiej dyskusyi, omówiono najważniejsze sprawy gospodarcze i polityczne obecnej chwili, poczem powzięto jednomyślnie następujące uchwały:

I.

Klub posłów P. S. L. wobec pogłosek o rzekomym rozłamie w klubie stwierdza, że w klubie panuje jak największa zgoda poglądów.

 

II.

Wobec tego, że niektóre pisma polskie, używają w odniesieniu do P. S . L., grupującego się koło „Piasta”, nazwy „stronnictwa Długosza”, klub P. S. L. stwierdza, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie opiera się na żadnej osobie, lecz na idei i programie, który nie został zmieniony, i na wytycznych, danych przez kongres w Tarnowie.

Uznając w pełni całą obywatelską działalność eksc. Długosza, Klub stwierdza i przypomina, że prezesem P. S . L. jest poseł Bojko, wiceprezesami włościanie poseł Witos i Babic z, a prezesem klubu parlamentarnego poseł Średniawski.

III.

Klub posłów P. S . L. wyraża swoją wdzięczność i podziw dla pracy Sienkiewicza i Paderewskiego, która imię i sztandar Polski wysoko podniosła, a głodnej ludności w Polsce dała chleb potrzebny — i wszelkie zakusy, zdążające do obniżenia ich powagi w narodzie i świecie uważa za niegodne i za szkodę, narodowi wyrządzoną.

 

Następnie omówiono szereg spraw gospodarczych, przyczem stwierdzono, że naszemu narodowemu stanowi posiadania ziem i grozi poważne niebezpieczeństwo. W myśl hasła: tyle Polski, ile polskiej ziemi, klub P. S. L. uważa za wskazane najrychlejsze podjęcie akcyi dla uchylenia tego niebezpieczeństwa i utrzymania ziemi w rękach polskich, W tym celu wybrano Komisyę.

Uchwała klubu P. S. L. z pod sztandaru „Piasta”, klubu najliczniej reprezentowanego w Kole Polskiem, bo liczącego dziś 20 posłów, wyrażająca hold Sienkiewiczowi i Paderewskiemu, jest najlepszą odpowiedzią na napaści, jakich ci prawi obywatele i najsławniejsi Polacy stali się przedmiotem i świadczy, co o tych atakach sądzi ogół społeczeństwa.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-11-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.