30 czerwca 1922

Co mówi o p. Grabskim socyalista?

Plany skarbowe p. Władysława Grabskiego, zainteresowały wybitnego ekonomistę, socyalistycznego posła dra Hermana Diamanda, który rozpatruje je na tamach „Trybuny". — Konstatując, że dra Bilińskiego utrącili ci, których samowolę i nieuctwo pragnął ograniczyć, wysnuwa dalszy wniosek, że rząd p. Skulskieqo, chcąc był jednolitym, musiał wrócić do szlifa skarbu dyletanta i w p. Władysławie Grabskim znalazł harmonijne uzupełnienie.

 

Nie ulega kwestyi, że i p. Grabski, jak wszyscy zesztą dyletanci, ożywiony jest najlepszą wolą. Dobra, najlepsza wola jest właśnie cechą znamienną dyletanta; różni on się właśnie od fachowca dysproporcyą między wolą a zdolnością wykonania najlepszych zamiarów. Dyletant, to odwrócenie określenia goetowskiego: „jene Kraft, die das Bose will und das Gute schafft" (siła, która chce zła, a tworzy dobro).

Dyletant na czele resortu wszędzie jest eksperymentem ryzykownym bardzo, nawet tani, gdzie ministerytim jest dobrze zorganizowaną, sprawnie działającą maszyną. niezależną we wszystkiem od kierownika. U nas atoli, gdzie na czele każdel prawie sekcyi słoi dyletant, mający pod sobą sa-mych znowu prawie dyletantów, minister dyletant staje się groźnem niebezpieczeństwem. Prawdziwość tego twierdzenia wykazali dowodnie p. Englich i Karpuiński. Program ministra Grabskiego, znany z jego enuncyacyi wobec prasy warszawskiej przejąć musi nowemi obawami wszystkich dbałych o skarb państwa.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-01-1920 [Fotografia: Domena Publicza]

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.