29 listopada 1921

Polityka

Nasi „radykalni”

Tow. Kwapiński, obrońca robotników rolnych

Kobiety w sprawie ordynacyi sejmowej.

Z powodu zbliżających się obrad sejmowych nad ordynacyą wyborczą, jak się informujemy, wszystkie krak. organizacye i stowarzyszenia kobiece z wyjątkiem socyalistycznych i żydowskich wniosły do Sejmu petycyę z żądaniem, ażeby każdy pseł w przyszłym Sejmie musiał mieć ukończonych lat 26, ażeby poseł posiadał przynajmniej szkołę pospolitą i ażeby miasta powyżej 50.000 tworzyły osobne okręgi wyborcze.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 1921

Jeszcze nie ochrypli [satyra]

Premjer. - Panie Naczelniku, niech mi pan pozwoli chycić kija i wyłoić grzebiety tej psiarni, co wciąż ujada na pana.

Naczelnik. - Daj spokój, panie Wincenty. To w Warszawie od psów opędzają się kijem. W moich rodzinnych stronach, jak psy opadną, to się idzie dalej swoją drogą i nie zwraca na nie uwagi. Niech szczekają!

Mucha, 11-03-1921

Dobry gospodarz [satyra]

Mieszczuch. - Co robisz ze mną, Witosie?

Witos. - Ograniczam spożycie produktów jadalnych w mieście, bo na wsi jest już całkiem krucho.

Mucha, 25-03-1921

Udało mu się. [satyra]

Agent bolszewicki. — Dobrze spełniłem polecenie Trockiego. Zakotłowałem tak wśród kolejarzy, że się nie mogli połapać i całkiem stracili głowy. Maszyniści zaczęli strajkować w jednym terminie, Z. Z. K. wyznaczył inny termin, a Centrala Z. Z. jeszcze inny. Niech się teraz z burżujami gryzę, a ja się postaram tymczasem chyłkiem przedostać do „naszych” z raportem.

Mucha, 04-03-1921