17 maja 1922

Polityka

Nowy gabinet.

Kraków, 3 grudnia.

Nowy gabinet lada chwila się utworzy. Rodzi się w atmosferze, przesyconej elektrycznością; rodzi się w chwili, gdy w Warszawie wykrywa się zuchwale organizacye bolszewickie, spiskujące nawet pośród wojska, rodzi się w momencie wielkiego rozprzeżenia gospodarczego, wywołującego rozgoryczenie i niebezpieczne tarcia, rodzi się w chwili, gdy wszyscy pozostajemy pod przykrem wrażeniem nowego horendalnego głupstwa koalicyjnego w sprawie Galicyi Wschodniej, „przyznanej" Polsce w Paryżu łaskawie na lat 25,.. (Come in, mr Lloyd George, and take it! Przyjdź jednak, szanowny angielski dyplamato, i spróbuj zabrać polską ziemię!)

Ludowcy trwają nadal w opozycyi.

Warszawa, 8 grudnia. (Wir). Wczorajsza dwugodzinna rozmowa posła Witosa z prezydentem ministrów Paderewskim budziła nadzieję, że ludowcy poddadzą rewizyi swoją uchwałę z 28 z. m., oświadczajcą się

przeciw pozostania: p. Paderewskiego na stanowisku prezydenta gabinetu.

Przyspieszenie rozwiązania przesilenia.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Warszawa, 30 listopada. (2) Paderewski wczoraj spełniał obowiązki prezydenta ministrów i ministra spraw zagranicznych. Wieczorem był na konferencyi w Balwederze.

 

Po południu poseł Skulski, jak przypuszczają, niewątpliwie nie bez wiedzy Paderewskiego kon ferował z posłem Ratajem prezesem klubu ludowego, chcąc go Pozyskać do zmiany stanowiska wobec Paderewskiego. Podobno p. Skulski ofiarował klubowi posła Rataja trzy leki ministeryalne. Opowiadają, że poseł Rataj propozycyę tę odrzucił.

Trąmpczyński w miejsce Paderewskiego?

Nowy projekt rozwiązania przesilenia gabinetowego.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Warszawa, 30 listopada. (Z) „Kuryer Poranny" donosi, że w pewnych kołach poselskich powstała myta, weby zwrócić sig do Marszałka Sejmu p. Trampczyńskiego i ze względu na jego wysoki szacunek w całym Sejmie, a bezwzględne oddanie się większości posłów, prosić go, ażeby stanął na czele nowego gabinetu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-12-1919

Większość w sejmie warszawskim nie doszła do skutku.

Od dłuższego czasu toczyły się narady celem stworzenia większości w sejmie, na której rząd mógłby się oprzeć. Obecnie, jak „Kuryer Polski” pisze, rzeczą jest pewną, że większości nie będzie. Rokowania rozbiły się o sprawę rolną, co do której partye dążące do stworzenia większości nie zdołały się porozumieć. Wobec tego nie może powstać rząd parlamentarny, lecz fachowy. Dopiero przyszłe wybory rozstrzygną o większości semowej.

 

Górnoślązak, 29-11-1919