28 września 1920

Publicystyka

Cyfry olbrzymy.

W dzisiejszych czasach, które potworzyły mnóstwo nowych milionerów, a nawet miliarderów, cyfry takie jak miliard, milion — nie wywierają już na nikogo zbyt wielkiego wrażenia. Wszak miliarderzy i milionerzy obok skrajnych nędzarzy — są na porządku dziennym...

 

Potęga tych cyfr inaczej przemówi do nas, jeśli postaramy się je zmierzyć przestrzenią czasu...

Kiedy kobieta jest najpiękniejsza!

Na to pytanie, nad którego rozwiązaniem myśleli już dużo i głęboko starożytni Rzymianie i Grecy, podtatusiały amator płci słabej i pięknej odpowiedziałby: Najpiękniejszym wiekiem kobiety jest lat - szesnaście... Natomiast młodziutki debiutant życiowy, niedoświadczony młodzieniaszek z westchnieniem zachwytu szepnie napewno: Najbardziej czarującą jest kobieta w niebezpiecznym wieku zdobna w okwitujący przepych swoich lat czterdziestu. czy czterdziestu pięciu...

Trzydzieści zalet kobiety.

(f) Są mężczyźni, którzy, jak stwierdzają anonse pism londyńskich, poszukując żony. uważają za ideał kobietę głuchoniemą, albo posiadającą jedną tylko nogę, albo dziewicę liczącą przeszło pięćdziesiąt wiosen i w dodatku zezowatą, a przytem nienawidzącą muzyki, psów, kotów i dzieci.

 

Bardziej surowym byt król Salomon, który wymagał od kobiety aż trzydziestu zalet. Oto portret idealnej małżonki według zdania Salomona.

Kobieta koroną stworzenia.

Na podstawie licznych biologicznych badań i doświadczeń jeden z uczonych Akademii Francuskiej przyszedł do przekonania, te wbrew temu co twierdzi opinia o mężczyznach, nie mężczyźni, ale kobiety są koroną stworzenia. Jest rzeczą wiadomą, że u pewnych owadów niedostatecznie odżywione jaja wytwarzają samców, podczas gdy normalnie i silnie odżywione jaja - samice. Dalej stwierdzono, te w ogólności wśród zwierząt rodzaj męski jest słabszy i mniej odporny, niż rodzaj żeński. Wedle wszelkich praw embryologii i biologii powinny te fakty uprawnić do wniosku, że rodzaj żeński stanowi najsolidniejszy element ludzkich ras, podczas gdy mężczyźni to są pewnego rodzaju wybiórki.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-03-1920

Niedźwiedzia przysługa.

Wydawany w stolicy Polski „Journal de Pologne”, który, jakby się zdawało, założony został celem wymiany myśli polsko-francuskiej, jut kilkakrotnie zadziwił nietaktem wystąpień.

 

Ostatnio przerzucił się na pole uwag o acydziele polskiego romantyzmu „Nieboskiej Komedyi” Krasińskiego z racyi wystawienia tego dzieła przez „Teatr polski”. Przy tej sposobności sprawozdawca „Journalina G. Beglin pozwolił sobie na wydanie sądu nietylko fałszywego, ale, co gorsza, znieważającego wielkość ducha polskiego wieszcza.