16 września 1919

Publicystyka

Bolszewik zna polskich wydawców [satyra]

Bolszewik: — Czytajcie żołnierze polscy bibułę agitacyjną. Będzie czem czas rozerwać!

Legun: — Wynoś mi się na zbity łeb! My tego gałgaństwa nie chcemy czytać.

Bolszewik: — Nu, to co będziecie czytać? Wydawca polski nic wam przede nie da do czytania. My możemy, a jego papier za drogo kosztuje.

Maciek, 11-05-1919

Dobrana para [satyra]

Bolszewik: — My już matuszkę Rosyę do cna zrujnowali, a cóż wy dokazaliście w Polsce?

Paskarz warszawski: — Bądź o nas spokojny bracie, towarzyszu i kolego. My ją nie gorzej od was położymy i zrujnujemy.

Maciek, 04-05-1919

Za lat 81 t. j. w roku dwutysięcznym. [satyra]

(Nad Wisłą w okolicach Gdańska).

- No co? Haller z wojskiem już jedzie?

- Dzisiaj w każdym razie nie! Telegrafonoaeroplanowano z Paryża, że ma ruszyć z Francji za tydzień.

Mucha, 07-03-1919

Kto zatem zabagnił sprawę polską w Paryżu.

Kraków, 20 kwietnia.

Zgodne doniesienia korespondentów polskich, którzy wreszcie po niewymownych trudach zdołali dobić się do Paryża, potwierdzają, że niepowodzenia i trudności z jakiemi tam musi walczyć sprawa polska są niemal wyłącznie następstwem karygodnej niefachowości, lenistwa i lekkomyślności naszych dyplomatów z ministerstwa spraw zagranicznych, ludzi legitymujących się „domowem wychowaniem”, a pozbawionych istotnego poczucia państwowości polskiej.

W roku 1999 [satyra].

Wenus. — Mój Marsiku, co to?

Mars. — Nowy system planetarny; anglo-amerykańskie sionce, wokoło którego wszystko się obraca.

— A to dwie mgławice bez nazw?

— To Polska i Rosja. Z powodu zbyt wysokiej temperatury partyjnej nie zdołały się jeszcze uformować 1 choć biegają wokoło, ale są grosz warte.

Mucha, 03-01-1919