19 sierpnia 1919

Ze świąt

Cicho i spokojnie przeszły tegoroczne trzecie z kolei święta wielkanocne. Ciężkie warunki wojennie nie pozwoliły na huczne i wystawne przyjęcie, nie było sutego, pełnego różnorodnych potraw „święconego”. Pogoda też pozostawiała dużo do życzenia. W pierwszy dzień świąt od rana padał drobny deszcz, który około południa stężał w płaty śniegu. Nad wieczorem wiatr rozpędził chmury i

odsłonił zachodzące słońce. Wczoraj, jako w drugim dniu świąt przy znośnej aurze zaroiło się od spacerowiczów na plantach. Niemniej ludno było na ulicy Zwierzynieckiej, którędy ciągnęły tłumy ludności na historyczny Emaus, na którym także wojna swoje położyła piętno, bowiem i on lepsza pamięta czasy...

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-04-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.