24 stycznia 1920

Moda

Paryskie toalety wieczorowe.

Kreacya słynnego króla paryskich krawców Pokera z czarnego jedwabiu „liberty” z rozciętą tuniką, stwierdza, iż działalność londyńskiego klubu dam, zwalczająca nagość w salonie jest głosem wołającego na puszczy. Wieczorowa toaleta współczesnej Paryżanki zaczyna stawać się bardziej ryzykowną, niż najryzykowniejszy negliż, lub strój kąpielowy. Wymowną ilustracyą tego faktu jest powyższy rysunek, w którym, jak widzimy, wązki pasek, zastępujący dawny stanik i obnażający cały tors odważnej elegantki, trzyma się tylko „cudem”, niczern na ramionach nie przytrzymany, i jeżeli nie opada, to tylko dzięki jakiemuś tajemniczemu cudowi. Czyż, patrząc na rys. tej pół-toalety, nie przychodzimy do przekonania, te wkrótce elegancki wielkich stolic europejskich, zwiększając swój dekoltaż, dojdą do przekonania, iż najodpowiedniejszym strojem dla kobiety jest skromna przepaska na biodrach murzynek afrykańskich lub girlanda z liści, którą wstydliwie owijała się w raju piękna matka ludzkości, Ewa?

Najnowsze paryskie toalety wieczorowe.

Patrząc od zimny lewej ku prawej, widzimy toaletę z białej tafty z fartuszkiem i stanikiem lśniącym etatowym haftem. Następna toaleta jest połączeniem „charmeuse'y" i tiulu, a zdobią ją przepaski z parał, którem wykończone ket również kwadratowe wspięcie stanika. Szczególnie ulubioną, przez Paryżanki jest suknia z czarnego jedwabiu „liberty" z podwójną tuniką, oszytą długiemi frendzlami „chenitta". Ostatni rysunek przedstawia płaszcz wieczorowy z brunatnego aksamitu przybrany iltisami. Kaptur obramowany futrem i do płaszcza przyszyty, może służyć za przykrycie misternej wieczorowej koafiury.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-01-1920

Ostatnie paryskie modele.

Kostyum zwany „Avenue du Bois«, z pracowni Julienne Courtisien; z materyi zwanej „duvetine" w kolorze jasno-popielatym w zielone paski, ozdobiony futrem odznacza się iście paryskim smakiem, wykwintem i prostotą. Ta sarna prostota cechuje toaletę wieczorową z owalnem „decollete", kreacya Marcelle Andree z gabardiny szafirowej, lekko drapaną na biodrach i ozdobioną u paska pękiem owoców o złocistych barwach jesieni. Rękawy i drapowanie na biodrach podbite są nieco ciemniejszym, niż suknia jedwabiem „liberty”.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-11-1919

Męskie mody w Ameryce.

Pisma londyńskie donoszą o modach męskich w Ameryce, tak aktualnych w dobie obecne, gdy zdemobilizowana armia przywdziewa na nowo strój cywilny i gdy żołnierz zamienia się w dżentelmena — światowca.

 

Najnowszy model żakietu (catavay) zapina się na trzy guziki, a palto zimowe i jesienne ana dwa rzędy guzików.

Najmodniejsze toalety paryskie.

Paryski ,,Excelafor” reprodukuje modele powyższych toalet, z których pierwszą (patrząc od lewej ku prawej) zwaną „redingote" bez rękawów Paryżanki noszą na bluzce z barwnego muślinu. Druga toaleta z tafty naszyta jest ciemno-granatownmi aksamitkami, trzecia zaś z miękkiego czarnego aksamitu, silnie sfalowanego zaznacza „nową linię" kobiecej sylwetki. Zamiast kwiatów zdobią ją żołędzie, które Paryżanka w ostatnim sezonie przypina do futer, kapeluszy, a nawet i balowych toalet. Ostatni rysunek przedstawili suknię z czarnego aksamitu haftowaną szarym jedwabiem, połączoną z luźną bluzką z białego aksamitu i zakończoną szarą szarfą z gazy.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 30-10-1919