7 kwietnia 1920

Moda

Najmodniejsze paryskie kostyumy wiosenne.

Rysunek powyższy przedstawia najnowsze modele kostyumów wiosennych ze słynnego w całym świecie atelier paryskiego mistrza igły Drecoll'a. Jak widzimy, zeszłoroczny surowy niemal w swej prostocie „taillor-dress” ustąpił miejsca kostyumom hardziej fantazyjnym, pod 1 i 3, o żakiecie dłuższym, i nieregularnej, lecz malowniczej linii. Rysunek Nr. 4 przedstawia płaszcz podróżny z angielskiej materyi w kraty z rękawami tworzącemi jednocześnie pelerynę, żywo przypominającymi płaszcze naszych pradziadów. Małe kapelusiki są ulubionym modelem wiosennym Paryżanki i cechuje je wielobarwność, n nawet jaskrawość przy niemal zupełnym braku wszelkich ornamentów.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 30-03-1920

Moda nagości a estetyka.

Londyńskie dzienniki donoszą o interesującym odczycie, który wygłosiła w Londynie nadałem ton wykwintu i elegancyj i słynna z dobrego smaku lady Parry na temat tak modnego dziś obnażania się elegantek o niesłychanie głebako dekoltowanych toaletach wieczorowych.

 

Zjawisko to, które wywołało tyle burz i protestów przeciw nadmiernemu obnażaniu idą kobiet jest niesłychanie łatwem do wytłomaczenia. Dzisiejsze panie nosze na ulicy suknie obnażająca im części biustu, kark i szyję, a ponieważ w doskonała sukni, w której wychodzi się na ulicę, a toaletą wieczorową musi być znaczna różnica. czyż dziwnem jest, że dekoltaż ten sięga często poniżej talii i budzi zgorszenie w ludziach pamiątających skromne dekoltażki dam należących do przedostatniego pokolenia.

Paryskie toalety wieczorowe.

Kreacya słynnego króla paryskich krawców Pokera z czarnego jedwabiu „liberty” z rozciętą tuniką, stwierdza, iż działalność londyńskiego klubu dam, zwalczająca nagość w salonie jest głosem wołającego na puszczy. Wieczorowa toaleta współczesnej Paryżanki zaczyna stawać się bardziej ryzykowną, niż najryzykowniejszy negliż, lub strój kąpielowy. Wymowną ilustracyą tego faktu jest powyższy rysunek, w którym, jak widzimy, wązki pasek, zastępujący dawny stanik i obnażający cały tors odważnej elegantki, trzyma się tylko „cudem”, niczern na ramionach nie przytrzymany, i jeżeli nie opada, to tylko dzięki jakiemuś tajemniczemu cudowi. Czyż, patrząc na rys. tej pół-toalety, nie przychodzimy do przekonania, te wkrótce elegancki wielkich stolic europejskich, zwiększając swój dekoltaż, dojdą do przekonania, iż najodpowiedniejszym strojem dla kobiety jest skromna przepaska na biodrach murzynek afrykańskich lub girlanda z liści, którą wstydliwie owijała się w raju piękna matka ludzkości, Ewa?

Gwałtowna ofenzywa przeciw modzie współczesnej.

Walka ta, która rozgorzała obecnie we Francyi — walka ze zbyt krótkiemi spódnicami, zbyt przezroczystymi i głęboko wyciętymi stanikami przybrała rozmtary prawdziwej wyprawy krzyżowej. Wzięły w niej udział: Liga Patryotek francuskich, Towarzystwo Opieki nad młodemi dziewczętami, wydawnictwo Książka francuska, wszelkie syndykaty kobiece i stowarzyszenia religijne —które wy mienia szczegółowo paryski „Excelsiar" w artykule p. t. „La croisade contre le mode".

Najnowsze paryskie toalety wieczorowe.

Patrząc od zimny lewej ku prawej, widzimy toaletę z białej tafty z fartuszkiem i stanikiem lśniącym etatowym haftem. Następna toaleta jest połączeniem „charmeuse'y" i tiulu, a zdobią ją przepaski z parał, którem wykończone ket również kwadratowe wspięcie stanika. Szczególnie ulubioną, przez Paryżanki jest suknia z czarnego jedwabiu „liberty" z podwójną tuniką, oszytą długiemi frendzlami „chenitta". Ostatni rysunek przedstawia płaszcz wieczorowy z brunatnego aksamitu przybrany iltisami. Kaptur obramowany futrem i do płaszcza przyszyty, może służyć za przykrycie misternej wieczorowej koafiury.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-01-1920