24 stycznia 1921

Moda

Jak dzisiejsza paryżanka wygląda.

Szalone wybryki obecnej mody paryskiej, która chce sobie powetować bolesne wojenne prywacye zmuszają też i same paryżanki do odpowiedniego upiększenia swego extelieur. Oto jak według opisu „Timesa" wygląda mieszkanka podsekwańskiej Ville-Lumiere:

Najnowszy kaprys mody paryskiej.

Od dłuższego już czasu łamano sobie w Paryżu głowy nad zaprotestowaniem w modzie przeciwko drożyźnie. Pismu paryskiemu „Comoedia" należy się zaszczyt pierwszej takiej manifestacji „Solopettes". „Salopette" (w dosłownem tłomaczeniu polskiem „morusek" lub „brudasek") jestto: dla kobiet suknia w formie koszuli z płótna niebieskiego, jaknajprostszego kroju, dla mężczyzn bluza i spodnie również z niebieskiego płótna.

Przygotujmy się na jeszcze krótsze spódniczki

Kupcy amerykańscy przybyli obecnie po zakupy strojów do Paryża, zdumieni byli najświeższymi modami stolicy świata. Wbrew zapowiedziom spódniczki w jesiennych modelach są znacznie jeszcze krótsze niż dotychczas. Jedyne, co się w tych kostiumach powiększyło tylko, to ich wydęcia i - ceny. Wycięcie pleców zwłaszcza przybrało wprost niemożliwe formy i rozmiary.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-08-1920

Najświeższe mody paryskie.

Piękne paryżanki już znudziły się krótkie mi sukniami. Pani Moda na wielkiej bulwarach w teatrach na wyścigach przystroiła się w szaty dłuższe, a przez to o wiele estetyczniejsze. Wszystkie barwy znalazły zastosowanie w lekkich, powiewnych sukniach. Kolor jasny przeważnie jednak panuje na ulicach, na wyścigach. W teatrach, na przyjęciach spotyka się barwy ciemne pięknie sharmonizowane z bogatem poszyciem koronek. Często widzi się również suknie wykończone wstążkami. Naogół utrzymał się fason sukni „robe de ebemisse".

Mody w Paryżu [fotografie]

Najświeższe mody, sezonu letniego w Paryżu.

Świat, 10-07-1920