21 maja 1918

Moda

Mody wiosenne widziane w karykaturze.

Paryscy mistrzowie mody i na wiosnę obecną naszykowali nowe precjoza swojej pomysłowości. Kolor wiśniowy został zaliczony w poczet aktualności. Pantofelek płytki zyskał znów prawo obywatelstwa, choć i dawny wysoki bucik, symbol paskarstwa, utrzymał się nadal, jako wskaźnik szyku.

Suknia zwężona u dołu, o kieszonkach bufiasto sterczących u bioder, jako model, przerabiana jest we wszystkich możliwych interpretacjach. Dla pań o tuszy przedwojennej jest to nie zupełnie aktualny paradoks tego rodzaju krój sukni: czegóż się jednak nie robi dla mody? Złośliwy karykaturzysta ma wprawdzie temat do rysunku, ale... człek zawsze jest daleki od ideału, jak to zresztą widać na porównawczej koncepcji „aux jolies femmes".

Nowe kapelusza damskie.

Małe kapelusze na wysoko upiętych fryzurach. Na otwartej onegdaj w Wiedniu wystawie kapeluszy damskich na sezon zimowy i wiosenny zainicyowanej przez „Towarzystwo modelowe", zaprodukowano około dwieście nadzwyczaj eleganckich i gustownych modeli. Już na pierwszy rzut oka widać, że cechą charakterystyczną najnowszej mody wiosennej jest forma mała i średnia osadzona na wysoko upiętych fryzurach. Półcylinderki i toczki — oto dominująca forma ka. petuszy wiosennych.

Precz z kolczykami!

„Deutsche Kriegsnachrichten" w numerze 7 dnia 1 sierpnia zamieszczają artykuł następujący:
Dla wzmocnienia swego położenia finansowego i gospodarczego ojczyzna wymaga od nas złota pod każdą postacią- Jest to faktem pocieszającym, że obecnie do rzędu zakupującego złoto — dostarczane są w większej ilości ozdoby złote.
Warto przy tej okazyi powtórzyć często wspominane słowa: "Precz z kolczykami!" — teraz bowiem nadarza się sposobność złożenia na ołtarzu ojczyzny szlachetnej ofiary w postaci tej, więcej niż zbytecznej ozdoby, przeciw której i z punktu widzenia kulturalnego łatwo znaleźć zarzuty.

Mody.

Tworzą je mężczyźni, ażeby niemi kusić kobiety, a następnie kpić z nich, ośmieszać próżność i kaprysy niewieście.

Kobieta, z zawodu i powołania męczennica, znosi to z iście anielską cierpiliwością i z pełnym poświęcenia uśmiechem zwraca. się do mężczyzny z - rachunkiem za nową suknię, kapelusz, pantofelki..

Jak się ubierają nasze panie.

Biel jest wszechwładną w sezonie bieżącym. Na biiałą sukienkę zarzuca się czasem kolorowy żakiecik i twarzy to już niemal uniform. Biel jednak paraduje przemożnie, niepomna na różne niewygody czasów wojennych, jak mydło, węgiel i krochmal.

Lekka różowa sukienka spotyka się też często, ale jest to już odstąpienie od reguły.