18 października 1918

Mody wiosenne widziane w karykaturze.

Paryscy mistrzowie mody i na wiosnę obecną naszykowali nowe precjoza swojej pomysłowości. Kolor wiśniowy został zaliczony w poczet aktualności. Pantofelek płytki zyskał znów prawo obywatelstwa, choć i dawny wysoki bucik, symbol paskarstwa, utrzymał się nadal, jako wskaźnik szyku.

Suknia zwężona u dołu, o kieszonkach bufiasto sterczących u bioder, jako model, przerabiana jest we wszystkich możliwych interpretacjach. Dla pań o tuszy przedwojennej jest to nie zupełnie aktualny paradoks tego rodzaju krój sukni: czegóż się jednak nie robi dla mody? Złośliwy karykaturzysta ma wprawdzie temat do rysunku, ale... człek zawsze jest daleki od ideału, jak to zresztą widać na porównawczej koncepcji „aux jolies femmes".

 

Obok tego rodzaju wymagań mody zezwolono najmiłościwiej osobom co chudszym, mizerniejszym na suknie o linjach wolniejszych: gorset staje się tu anachronizmem. Wolno jednak przypuszczać, że te zbyt szerokie suknie w stanie są celowe, wobec zbliżającego się końca wojny.

 

Kapelusze w sezonie bieżącym mają główki wysokie: chodzi o podkreślenie przewagi niewieściej w czwartym roku wojny. Mogą przecież nasze panie ze słusznością dowodzić, iż nie one spowodowały tę olbrzymią rzeź ludów. Podobno kapelusz o wysokim denku jest też zapowiedzią rządów matrjarchalnych na świecie. Będzie to nowy rozdział w historji nieprzewidzianych wyników wojny.

Świat: pismo tygodniowe ilustrowane, 20-04-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.