29 października 1920

Nowe kaprysy mody

Obecna moda poświęca szczególną uwagę małym szczególikom tualety, które każe wykonywać z taką pieczołowitością i wyrafinowaniem, że nawet najzawziętsi wrogowie zbytku — niepojętni mężczyźni — muszą ich czarowi ulegać.

 

Kwiaty zajęły miejsce nawet najkosztowniejszych rajerów na kapeluszach, a także stanowią czynnik składowy wszystkich eleganckich tualet.

 

Paryż, miasto nieograniczonych możliwości w dziedzinie mody — przynosi już coś nowego dla tualet wieczorowych, a mianowicie ozdoby z ptaszków. Małe, pstre kolibry pofrunęły z kapeluszy na ramiona pięknej damy. Natomiast jasno-popielata mewa podtrzymuje w dzióbku podpięcie sukni.

 

Także riuszka na szyję jest znowu w modzie. Boa z krótkich piór z czarnemi kokardami otaczają szyję. Obok riuszy wielką rolę odgrywają wszelkiego rodzaju kołnierze, zdobiące każdy żakiet i każdą suknię. Są kobiety, które wyborem kołnierza zaznaczają swe upodobania historyczne. Natury marzycielskie noszą kołnierze Stuartowskie lub „Vatermorder" Energiczne osoby wybierają fason Robespierre, a dla kobiet kapryśnych i wdzięcznych pozostaje styl Maryi Antoniny.

 

Nowe są pończoszki w kratkę, ale nieładne. Rozcięte pończoszki, przypominające trochę modę bosych nóg, są przytrzymywane na bokach strzyżonemi wstążkami. Buciki bywają w bardzo fantastycznych fasonach. Jako materyału używa się zamszu bronzowego oraz skóry lakierowej. Ostatnią wreszcie troską kobiety światowej jest parasolka z falban. Zanim jeszcze lato nadeszło, już wszystkie szczególiki stroju kobiecego są przygotowane. Biada mężczyznom, którzyby ich... nie uznali.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-04-1914